Dołączyła: 04 Paź 2008 Posty: 16 Skąd: Lubleszczyzna Locum
Wysłany: 2008-10-05, 12:50 Łucja
Łucja
Myślę o jej nieuczesanych włosach,
szorstkich kolanach i łokciach,
piętach na wilgotnym klepisku,
jaskółkach oczu, linii ust
bliżej kącików rozlanej;
naturalnym zapachu
kokos i żywica.
Myślę o jej medaliku,
niespokojnym śnie
i łagodnym Bogu.
O prześwitującym przez nocną koszulę łonie -
pękniętej wiśni,
rumianku, którym rozjaśniała skórę,
delikatnych łukach łydek.
Wspominam przytomny wzrok.
Teraz dłonią go gaszę. Znużenie.
Tak ohydnie stworzona jednak
chcę przegonić znad jej głowy chmurę ptaków.
Z szyi zdjąć wściekłego chomika,
rozpalić łuczywo bladego,
a kwitnącego w pełnię ciała.
Jak mam to teraz zrobić?
Lepiej owinę ją w firankę,
tak ładnie by wyglądała w welonie.
Umarła w kurniku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum