Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Tomasz Kowalczyk
Czw 03 Lip, 2014
Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)
Autor Wiadomość
Super-Tango

Dołączył: 19 Maj 2011
Posty: 28
Wysłany: Sob 21 Maj, 2011   Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Babcia chora u doktora - (wierszyk dla dzieci)


do doktora do doktora
przyszła pewna babcia chora
oj doktorze oj doktorze
niech mi doktor coś pomoże

tak mnie w brzuchu ściska srodze
kluje w sercu nie daj boże
głowa boli od myślenia
bo choroba mnie ta wzięła

doktor grubas niesłychany
włożył na nos okulary
wąs podkręcił zmarszczył czoło
zaczął badać babcię wkoło

to po brzuchu babcię stukał
to zaglądał jej do ucha
także w oczy w nos i w usta
zbadał tętno jak się rusza

to na plecy babci zerknął
zbadał kręgi każde żebro
cały krzyż babci obmacał
nawet garb który się staczał

myślał dość przeciągłą chwilę
wąs podkręcał swój zawile
mars na czole znaczył ślady
że źle z babcią stoją sprawy

schudła babcia znacznie w ciele
diety posty złe to cele
jest u babci stan zapalny
to żołądek daje znaki

puste kiszki grają marsza
skręca babcię jak do tańca
co do głowy rzecz to pewna
babcia mocno jest przejęta

podejrzewam że migrena
albo może z przeziębienia
sam już nie wiem co się dzieje
z tym babcinym starym ciele

ciągle babcię boli głowa
to żołądek to wątroba
to na krzyż babcia narzeka
to bezsenność babcię nęka

serca kłucie i nudności
męczą babcię w kolejności
radzę więcej witaminek
jeść owoców i jarzynek

pijać mleko ziółka parzyć
kleikami też nie gardzić
stawiam babci tę diagnozę
choć się z czasem mylić mogę

chociaż lat leczę niemało
z doświadczenia wiem to starość
gdyż organizm w takie lata
zawsze jakieś figle płata

musi babcia czymś się zająć
w domu jakąś lekką pracą
i nie myśleć o chorobie
bo to źle wpływa na zdrowie

robię wszystko co w mej mocy
mówię babci prawdę oczy
niech się babcia tak nie gniewa
lecz ja tylko podejrzewam

musi babcia mieć nadzieję
że też babcia wyzdrowieje
babcia zła okrutnie chora
rozdrażniona na doktora

że jej takie wyrzekł słowa
laską w stół palnęła z kąta
ja wypraszam sobie acan
abyś baczył na me lata

ale wejrzał na chorobę
a nie kręcił to i owe
co mi mówisz szarlatanie
znam ja dobrze swoje manie

wiem co boli mnie co nęka
że po nocach nie śpię stękam
nikt nie będzie mnie cyganił
bzdurne wpajał mi banały

kręcił paplał bzdurne słowa
wciąż mi wpajał żem wiekowa
strasznie babcia się przejęła
doktorowi w twarz wyrżnęła

masz za swoje coś zawinił
za twe kłamstwa za twe winy
i ku drzwiom się skierowała
grożąc laską mu machała

wyzywała od Judaszy
od oszustów łapówkarzy
jeszcze w drzwiach słyszał krzyki
że na starość ma wybryki

że to rzecz jest niepojęta
krzyżyk z babcią i na cmentarz
że też babcia ciągle z nową
wciąż przychodzi tu chorobą

ciągle wmawia sobie bóle
a z przejęcia serce kłuje
że zajmuje czas pacjentom
bardziej chorym z większą męką

babcia sobie sama winna
hipochondria to babcina
wyszła babcia od doktora
zamiast zdrowsza bardziej chora

kuśtykając ledwie żywa
szła do chaty swej babina
coś do siebie tam gadała
laską niebo wskazywała

z tego wiersza morał taki
kiedy starość na nic leki
więc powiedźcie moje dzieci
czy ten doktor dobrze leczył?
 
 
Dante 


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 1088
Skąd: Krakow
Wysłany: Sob 21 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Babcia w dłoniach głowę chowa,
co też plecie ten konował,
trzeba będzie skarać drania,
dam mu wierszyk do czytania,
nie wytrzyma tego trudu,
zanim skończy, skona z nudów. <img>
_________________
Jeśli wiem, że nic nie wiem, to jednak coś wiem, a skoro wiem, to nie jest tak, że nic nie wiem.Więc w końcu sam już nie wiem ,czy wiem, że nie wiem, czy nie wiem, że wiem.
 
 
@psik 


Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 834
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 21 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Przeczytaj to jakiemuś dziecku na głos - jeżeli wytrzyma do końca - to wtedy napisz, że to wierszyk dla dzieci

Oczywiście dziecko musi być w odpowiednim wieku i nie może być ani głuche ani związane.
_________________
Anarchia to stan umysłu a nie forma rządów.
 
 
 
Jan Stanisław Kiczor 
Administrator


Wiek: 67
Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 15248
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 21 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

A ja Szanownemu Autorowi pilnie zalecam zapoznanie się z twórczością Stanisława Jachowicza, bajkami Krasickiego, bajkami Mickiewicza itd.

Po poczytaniu kilkunastu, może autor zauważy sam, na czym polega różnica.

Jakie dziecko to wytrzyma? Chciałbym widzieć...
_________________
Imperare sibi maximum imperium est

„Dobry wiersz zdarza się rzadziej / niż zdechły borsuk na drodze (…)” /Nils Hav/
 
 
Dante 


Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 1088
Skąd: Krakow
Wysłany: Sob 21 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Myśl mi już do głowy leci
możeśmy niegrzeczne dzieci
i tych zwrotek coś sto parę
przyszło czytać nam za karę
(tu wątpliwość mnie chwyciła
babcia też coś zawiniła
?? )

Cytat:
A ja Szanownemu Autorowi pilnie zalecam zapoznanie się z twórczością Stanisława Jachowicza, bajkami Krasickiego, bajkami Mickiewicza itd.


Autor chwilowo zajęty mrówkami,obawiam się, że możemy liczyć na nowy wierszyk o tej tematyce <img>
_________________
Jeśli wiem, że nic nie wiem, to jednak coś wiem, a skoro wiem, to nie jest tak, że nic nie wiem.Więc w końcu sam już nie wiem ,czy wiem, że nie wiem, czy nie wiem, że wiem.
 
 
Leon Gutner 


Wiek: 39
Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 3759
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Wykonanie dosyć dostateczne ale pomysł żywcem z Kwoki Brzechwy.
Resztę przedmówcy byli uprzejmi rzec przed Leonem

Z uszanowaniem L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
fryzjerka 


Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 975
Skąd: Małopolska
Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Trzeba mieć zaiste zdrowie i cierpliwość , żeby napisać tak długi wierszyk.Myśl w nim zawartą można by przemycić w trzech , no w czterech zwrotkach. <img>
 
 
 
skaranie boskie
[Usunięty]

Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Chyba tym razem nie powstrzymam się od dania Autorowi dobrej rady.
Przeczytaj wiersz dla dzieci pt "Gapcio u doktora".
Pokolenie wiekowej małpy przerabiało go we wczesnej fazie szkolenia podstawowego i z zachwytem recytowało cztery wesołe strofy.
Ty spłodziłeś tych strof dwadzieścia siedem.
I to jest jedyny sukces twojej twórczości.
Nudne ci te strofy jak flaki w mydle i raczej niezrozumiałe dla małolatów.
No bo skąd te maleństwa mają wiedzieć o przypadłościach geriatrycznych peela?
Jak mogą się z nimi utożsamić?
Mam wrażenie, że Autor uważa dzieci za bandę skretyniałych zwierzątek, które jakimś dziwnym trafem nauczyły się mowy i tą że mową można im wcisnąć każdy, nawet najbardziej bezsensowny kit. Tymczasem dzieci to najbardziej wymagający odbiorcy.

Poczytaj Autorze wspomniany wierszyk i ucz się od lepszych od siebie.
A najlepiej zapisz się do podstawówki. Może na lekcji polskiego, przerabiając ten wspaniały tekst (niestety, nie pamiętam jego autora) doznasz olśnienia i zmienisz zainteresowania. Poezja bowiem nie polega na zakupie długopisu i kartki i wypisywaniu pierwszym na drugim bezsensownych historyjek, których jakości nijak długością zmierzyć się nie da.

?Gapcio u doktora?

Z całą klasą Gapcio wczoraj
powędrował do doktora.
Doktor z trąbką, cały biały,
rzekł:- Rozbieraj się mój mały!

Jak to bywa u lekarzy,
Długo Gapcia mierzył, ważył ,
Pukał, stukał, patrzył, słuchał,
Nawet zajrzał mu do ucha.

Spytał :- Przechodziłeś odrę?
Smyk wytrzeszczył oczy modre,
Bo się zdziwił niesłychanie,
Gdy usłyszał to pytanie.

Po czym odpowiedział krótko
- odrę przepłynąłem łódką-
i zrozumieć nie mógł tego ,
czemu doktor śmiał się z niego.



Pozdrawiam i życzę sukcesów.
W innych dziedzinach!
 
 
Fred
[Usunięty]

Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Wiersz długaśny, napisany niestarannie. Rymy przypadkowe, byle się rymnęło. większość strof nie wnosi do treści nic, oprócz tego że "babcia jest chora" a to na to, a to na owo.
Autor klepie swoją bajkę nie mając pojęcia jak ją skończyć.
Dla dzieci pisze się tak samo jak dla dorosłych, tylko lepiej.
Sporo powiedziano wcześniej.
Jedyne co bym radził, to przechowywać ten wiersz w miejscu niedostępnym dla dzieci. Jak babcine lekarstwo ;)
 
 
Super-Tango

Dołączył: 19 Maj 2011
Posty: 28
Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Widocznie wam nic nie pasuje.
To jest wiersz satyryczny dla uśmiechu.
Czepiacie się rymów
są na swoim miejscu.
A Wasze złośliwe komentarze -( latają mi balonami po latawce.)
Tyle się znacie na tej poezji, jak- (Małpy na organach)
A jak nie macie, co robić?
To się rozbierzcie i pilnujcie dobrze własnego ubrania.
Ave!
 
 
Fred
[Usunięty]

Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Wiersz satyryczny powinien być śmieszny, a tutaj, nie bardzo jest się z czego śmiać. Wiersz jest niestety koszmarny i żałosny, a nie satyryczny.
Nikt nie jest złośliwy w komentarzach. Chcemy ci tylko wskazać jak nie należy pisać. Skoro Ci to obojętne, skoro oczekujesz samych pochwał, to ja osobiście komentował Twoich wierszy nie będę.
Amen!
 
 
Super-Tango

Dołączył: 19 Maj 2011
Posty: 28
Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Poważnie to w dziewiątym
 
 
Fred
[Usunięty]

Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Już dałem spokój Evo. Nie udawaj, że Cię to bawi. Jaja też trzeba umieć robić. Pokazałem ten wiersz zaprzyjaźnionej kurze domowej.
Powiedziała, że ma to w steku!
 
 
traf

Dołączył: 09 Wrz 2010
Posty: 1608
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

Może by autor uściślił ,
co dokładnie miał na myśli
Według mnie ? wręcz opcja stała,
że wciąż babcia udawała

Kojarzy mi się przypadek;
wcale nie chorował dziadek
Raz dokładnie zasłabł on
przybył lekarz ? stwierdził zgon
_________________
Tadek
Ostatnio zmieniony przez traf Nie 22 Maj, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
skaranie boskie
[Usunięty]

Wysłany: Nie 22 Maj, 2011   Re: Babcia chora u Doktora - (wierszyk dla dzieci)

"tango 1722" napisał/a:
To jest wiersz satyryczny dla uśmiechu.


A widziałeś może satyryczne dla płaczu?
Człowieku!
Twoja polszczyzna (wnioskuje nie tylko z tego zdania ale ze wszystkiego co dotychczas napisałeś na forum) woła o pomstę do słownika gramatyki polskiej.
I Ty śmiesz pouczać innych - przynajmniej wypowiadających się w przyjętych gramatyką kanonach - że się nie znają? Że mają się zająć mrówkami, że powinni wyjść z psem na spacer?
Ty obrażasz już nie tylko interlokutorów. Ty obrażasz naszą ojczystą mowę swoim nieuctwem.
Myślę, że mógłbyś zaspokoić swoje ambicje artystyczne z wielkim powodzeniem ale na pewno nie w dziedzinach wymagających operowania słowem.

Proponuję kowalstwo artystyczne.

PS. Pomyliłem nicka ale jakoś mi ten osiemnastowieczny bardziej do twojego zadufania pasuje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14