Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Wyniki - V OKP "Ogrodu Ciszy" im. Michała Witold
Autor Wiadomość
Jan Stanisław Kiczor 
Administrator


Wiek: 70
Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 15560
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017   Wyniki - V OKP "Ogrodu Ciszy" im. Michała Witold

Rozstrzygnięcie V Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Ogrodu Ciszy” im. Michała Witolda Gajdy

Protokół - Jury w składzie:

Leszek Żuliński – przewodniczący Jury
Jarosław Jabrzemski
Joanna Janda
Stefan Jurkowski
Anna Maria Musz

Po przeczytaniu i przedyskutowaniu nadesłanych 86 kompletów wierszy postanowiło nagrodzić następujących autorów:

I nagroda (600 zł) – Maciej Anczyk (zestaw nr 75)
II nagroda (400 zł) – Marzenna Lewandowska (zestaw nr 85)
III nagroda (200 zł) – Miłosz Piotrowski (zestaw nr 8)
IV nagroda – wyróżnienie książkowe z dedykacjami autorów – Piotr Zemanek (zestaw nr 69)
V nagroda – wyróżnienie książkowe z dedykacjami autorów – Zbigniew Jaszczyk (zestaw nr 74)


Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w Konkursie.
Trudno go podsumować, bowiem – jak zwykle – poetyki były różne, poziom
wierszy także. Z takiej „Wieży Babel” wydobyliśmy to, co uznaliśmy za
najlepsze, najciekawsze w formie i treści. Najważniejsze jest to, że aż 86 autorów stanęło do konfrontacji.
Jury dziękuje wszystkim uczestnikom Konkursu za nadesłanie wierszy i bardzo zachęca do wzięcia udziału w kolejnej, przyszłorocznej, edycji

Leszek Żuliński -przewodniczący Jury.


Organizator informuje, że na Konkurs wpłynęło 97 zestawów poetyckich. Jednak jedenaście nie odpowiadało wymaganiom regulaminu. Autorzy w/w byli proszeni o poprawienie, czy przesłanie innych zestawów, jednak nie odpowiedzieli, co ostatecznie spowodowało ich wykluczenie z Konkursu. Ciekawostką jest, że zestawy napłynęły także z Anglii, Włoch, Holandii, a nawet z Australii.

Zgodnie z zasadą przyjętą przez Organizatora, poniżej publikujemy wiersze nagrodzonych i wyróżnionych Autorów:



I miejsce - Maciej Anczyk godło: Kryształowa lilia


Revisit

Ze wszystkich krain odmalowali
tę jedną - najczystszą
alabaster
zawieszone kryształki oddechu
delikatne pociągnięcia
akwarelę głosu
źródlaną wodę ust
i niespokojne oczy
głębokie jak bezdenne górskie jeziora

Czytali Kalevalę drżących dłoni
kreśląc bladą brzozę skóry
spłoszone chiaroscuro zorzy
niby postacie z płócien Gallen-Kalleli
słysząc
dzwoneczki w spadających płatkach śniegu
imię
które w wietrze niosła pieśń
przekładali na opustoszały nieboskłon
odbicia gwiazd
pozostałe na powierzchni stawu

Tak jakby raz zerwany owoc
odłożyć z powrotem na drzewo





Szczęście

Codzienność to
drzewo sandałowe
szafran
i olejek różany
który rozsmarowuje po twojej twarzy
choć to masło na powszednim chlebie

Zapach
słyszę go
dotykam
widzę
powonienie byłoby zbyt prozaiczne
i banalne

Nasze życia są godne największych piór
doskonałe sztuki teatralne
w których najmniej spodziewany moment
to zazwyczaj idealna chwila
na punkt zwrotny

Larwa jest motylem
dopóki nie zauważy
że nigdy nie miała skrzydeł





II miejsce - Marzenna Lewandowska godło: bezsenna


AUTOPORTRET

ogrodem jestem
wilgotnym wśród nocy
giętkim jak krągłe biodra hinduskich
tancerek
pełnym soczystych pragnień

nagim zapachem maciejki
podpływam do twoich rąk
przemykam ci między palcami
obietnicą miąższu
znikam
wracam

jestem sierpniowym ogrodem

dla moich spulchnionych tkanek
dla pociemniałych wisien
tkliwością ciszy bądź







W OGRODZIE

wieczór
ciągliwy i lepki
do miodu bardziej podobny niż miód
przywarł do moich kolan

językiem wilgotnym jak wnętrze brzoskwini
liczę krople twojego zachwytu

smakują niebem
jakbyś liść jabłoni
roztarł pod nagą powieką

ogród układa się na wznak








BRZASK KWIETNIOWY

przesuwasz miękko językiem
wzdłuż kształtu mojego imienia

litery pachną szałwią
i snem

rozchylasz wilgotny miąższ
błądzisz po wnętrzach zgłosek

nabrzmiewają

słońce wspina się na kwiat czereśni
i śpiewa Pieśń Salomona







III miejsce - Miłosz Piotrowski godło: Zielony człowiek stojący na balkonie


Zapraszam państwa do oglądania

W jednoosobowym pokoju w tanim pensjonacie słucham
dziewiątej Beethovena zmieszanej z dźwiękami odkurzacza
i myślę
ludzie traktują to wszystko zbyt poważnie
życia kończą się i zaczynają jak programy w telewizji
a to co pośrodku to tylko zapychacz czasu
bez większej wartości
jesteśmy tylko widzami na widowni nie prowadzącymi
od czasu do czasu nasze głupie miny
stają się internetowym hitem
a nasze krzyki przebijają się przez monologi prezenterów
Odtwarzacz na Youtubie znów się zacina
dziewiąta Beethovena na niskobudżetowych słuchawkach
nie brzmi tak dobrze



Dekalog

Miałem nie bawić się światłem by nie spalić żarówek
spaliłem
Miałem nie bawić się ogniem by nie zsikać się w nocy
zsikałem się
Miałem nie próbować nikotyny by się nie uzależnić
uzależniłem się
Miałem nie siedzieć na zimnym by się nie przeziębić
przeziębiłem się
Kazali mi się uczyć lecz nie uczyłem się
Kazali mi zdrowo się odżywiać nie robiłem tego
mówili nic z Ciebie nie będzie
nie będzie
będzie
czekamy do ostatniej chwili by przyznać im rację
nie przyznajemy




Figowe liście

We włoskim pensjonacie prowadzonym przez miłą rodzinę
100 metrów od plaży a ja siedzę w klimatyzowanym pokoju i piszę
tu nie dosięga mnie nic
feministki nie namawiają mnie
bym obciął sobie genitalia
mężczyźni nie każą mi
naprawiać samochodów i pocić się
biali nie kłócą się z czarnymi
a żółci z zielonymi
tu z tymi literami
mogę w końcu powiedzieć wam wszystkim
nie znam się na kolorach
nie lubię samochodów
lubię swoje genitalia
chciałbym zbierać figowe liście i drzeć je na kawałki




IV miejsce – wyróżnienie - Piotr Zemanek godło: Pierwszy raz


Wieczór

puste łóżko. muzyczne kontynenty płyną w shakerze
hotelowego kartonu. mieszają egzotyczne smaki

w kawiarnianym ogródku. wolne miejsce czeka na
spóźnionych kochanków. jakiś cień snuje się

po wilgotnym bruku. dogasza ognisty kolor włosów
nieznajomej. płoną bardziej niż dachy o świcie. 



In flagranti


w otwartych drzwiach skamlała. wejdź otwórz rozerwij.
schody zapadały się pode mną. sufit walił na łeb.

zdemoluj rozbij zdepcz. źrenice jej piersi patrzyły prosto
w oczy. nie mogłem się z tym zmierzyć. wciąż czułem

zapach obcej krwi. najlepiej gdybym ją zabił.
wyszedłem cicho. nie miałem noża.



Intymnie

krucha budowla runie. zanim wzniesie ramiona.
gwiazda zachwytu spłonie. nic się nie zdarzy

w powietrzu. głucho zamknięte przestrzenie.
wiatr czai się. jak ćma szuka świecy

ta chwila. zgaśnie zanim lęk się zbudzi.
rumowisko cicho wpełznie w czułe rany.




V miejsce – wyróżnienie - Zbigniew Jaszczyk godło: nietutejszy


na składzie

noszę buty zawiązane czasem
spadają za horyzontem
dzień nie równoważy nocy skupionej w fazie

rem

śnił mi się list pożegnalny dojrzał do wysłania
dam listonoszce za ostatni uśmiech
z urzędu kopiuj wklej

wiesz

napisałem wiersz o posłance złej wiadomości
przyniosła rachunek za prąd
kto inny mógłby do mnie napisać

i skąd

mogłaby być moją córką
z zięciem pewnie częściej by odwiedzała ojca
grób nie zapyta co tam mała

a tak

usycham jak spreparowany ptak
zawieszony między biegunami
traci orientację w czterech stronach ciszy

słyszysz

za oknem znowu wiosna
wyrzuca z gniazd zużyte słonie na szczęście
trafią do składu porcelany







odwrócona grawitacja

łapię
spojrzenia przechodniów wiesz
czasem mają twoje oczy
mówiły więcej niż usta mogły
scałować

słowa
rzucałeś wyćwiczone do śmiechu
słuchałam jak dobrych wiadomości
zapętlały się na osi czasu
by dotrzeć z opóźnieniem

nie wiem
czy spać przy otwartym oknie
sen może spaść jak księżyc z dachu
wciągnę nas z ostatnim wdechem








odnajdziemy się w próżni

już czas do pióra wciągnąć niebo
spisze przymierze dnia z nocą
połączy naczynia

przed odlotem

mówiłaś boję się nietoperzy
we włosach odwracają księżyc
na drugą stronę

i spojrzenia

niegodne całować ran na głodzie
rozdrapywane jak stygmaty
na nieszczęście

czarny kot

rozszerza źrenice przed przejściem
podzielę nas na działki z prawem
użytkowania wieczystego

.
_________________
Imperare sibi maximum imperium est

„Dobry wiersz zdarza się rzadziej / niż zdechły borsuk na drodze (…)” /Nils Hav/
 
 
Tomasz Kowalczyk 
Administrator


Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 2199
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017   

Serdeczne gratulacje dla Laureatów!
_________________
Każdy jest kowalem własnego losu. Nie każdy Kowalczykiem.
 
 
abandon 


Wiek: 56
Dołączył: 29 Gru 2013
Posty: 161
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017   

Podziękowania w imieniu dostrzeżonych :)
_________________
Piszę, kiedy nie mam nic do powiedzenia.
 
 
Mariola Kruszewska 
emde


Dołączyła: 24 Lip 2008
Posty: 12375
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017   

Gratulacje dla laureatów! :rozyczka: Podziękowania dla organizatorów! :rozyczka:
_________________
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.
http://www.youtube.com/watch?v=jXBK16ffWQs
Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
 
 
W. Ptaszyk 
mgnienie

Wiek: 56
Dołączyła: 06 Lip 2016
Posty: 729
Skąd: Nowy Tomyśl
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017   

Gratuluję laureatom :rozyczka: Pamięć Miszy została ładnie uhonorowana.
 
 
megi 

Wiek: 52
Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 2111
Skąd: skądinąd
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017   

Gratulacje dla Autorów nagrodzonych i wyróżnionych wierszy :rozyczka:
_________________
pozdrawiam serdecznie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14