Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeczywistosc, cz. I
Autor Wiadomość
Michael 

Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1446
Skąd: Sycylia
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2018   Rzeczywistosc, cz. I

Miala wtedy lat dokladnie dziewiétnascie, zdane dopiero co maturé i egzaminy na studia oraz plan na zycie taki sam, jak wielu mlodych: skonczyc uczelnié, znalezc odpowiadajácá oczekiwaniom pracé i tego kogos. Tez odpowiedniego. Tego drugiego, realnego. Znalezc. Chocby za cené dlugiego czekania i pokonania tylu trudnosci, ile przyjdzie pokonac. Wliczajác w to zyciowe zakréty.

Studiowala. Mijala sesja za sesjá i semestr za semestrem, a ona wciáz spokojnie rozgládala sié wokól siebie. Czynila to spokojnie i ostroznie, rozwaznym i chlodnym sercem. A tymczasem, tak samo jak dla wielu mlodych, zycie przychodzilo i odchodzilo. Niemal niepostrzezenie, dzien po dniu.

Minéla dziesiáta z kolei sesja, po niej obrona pracy magisterskiej, a ani miasto rodzinne, ani stajáca coraz bardziej wspomnieniem uczelnia uparcie nie pozwalaly jej kogos, z kim zechcialaby dzielic zycie. Uznawszy to za znak od losu - choc byc moze byla to zwykla zyciowa (jak mówiá) zwykla zyciowa okolicznosc - postanowila pozostawic rodzinne strony i przeprowadzic sié w poszukiwaniu tego jedynego. Jednak gdzie mialoby to byc dokladnie, tego na razie nie wiedziala. Kalkulacje "za i przeciw" nie przyniosly rozstrzygniécia, dlatego ponownie postanowila zdac sié na los.

Wstawszy pewnego dnia dosc pózno - a byl to jeden z tych dni, które przychodzily jakzwykle i tak samo jak zwykle odchodzily - zadzwonila do znajomych, którzy tez zdecydowali sié spróbowac szczéscia gdzie indziej. Dowiedziawszy sié o miejscu ich pobytu i upewniwszy sié, ze pomogá jej stawiac pierwsze kroki w obcym miescie, kupila bilet i spakowala rzeczy. Do zobaczenia, moje miasto i domu rodzinny - powtarzala, kladác dlon kolejno na kazdej ze scian, a potem na drzwiach wejsciowych z obu stron. Do zobaczenia. Kiedys. Zapewne.

Podróz zabrala jej dokladnie tyle czasu, ile wyliczyla - dojazd na dworzec, pelne rozmyslan oczekiwanie przy kawiarnianym stoliku, wreszcie zajecie miejsca. Tuz przed tym wyprostowala ramiona i powoli obrócila sié na palcach w prawo. Niech dobra energia mi towarzyszy teraz i tam, wyrecytowala. A zdziwionemu pasazerowi z fotela obok wyjasnila: To na szczéscie.

Gdy dotarla na dworzec i wysiadla, znajomi juz czekali. Ogarnéla wzrokiem halé poczekalni, sprawdzajác, w którá stroné powinna isc. Kilka minut póxniej serdecznie witala sié z oczekujácymi. Raz jeszcze dziekujé wam za pomoc - dodala na przywitanie. Naprawdé nie ma za co - odrzekli, prowadzác já do metalicznie blekitnego saaba. Opowiemy ci wszystko podczas jazdy.

Po kilkudziesiéciu minutach zaparkowali auto przed jednym z szeregu okazale wygládajácych apartamentowców.
- Dzis nocujesz u nas -oznajmili, a jutro po obiedzie pokazemy ci twoje mieszkanie i gdzie znalezc prace. Z twoim wyksztalceniem nie bédziesz miala z tym problemu - zapewnili.


X X X

Od tamtych chwil uplynélo juz sporo czasu. Zajéta codziennosciá w domu i w pracy jakby przywykla, ze dni przychodzá i odchodzá jak zwykle - w ciszy, jeden po drugim, niemal niepostrzezenie. Trafil sié nawet ten ktos, kto w koncu zdecydowal sié dzielic z niá otoczenie, przyszlo na swiat upragnione dziecko... I niemal wszystko byloby dobrze, gdyby nie jedno "ale". No wlasnie. "Ale".

Bylo to jedno z tych "ale", przez które w jeszcze wiékszym stopniu zaczéla zastanawiac sié nad dotychczasowym zyciem. To prawda, osiágnela tyle, ile mogla osiágnác; dokladala staran w domu i w pracy, aby zadowolic siebie i innych. Jednak wciáz bylo to "ale". "Ale", "niemal" i "prawie". Ta negatywna - a moze wbrew pozorom pozytywna? - slowotrójca uwierala já gdzies gléboko. Sprawiala, ze mysli i uczucia nie byly tak pelne harmonii, jak tego pragnéla. Powodowala, coraz czésciej zadawala sobie pytanie: Co dalej?
Ostatnio zmieniony przez Michael Pon 09 Kwi, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Oremus 

Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 630
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2018   

Pracując w systemie Windows nie powinieneś mieć żadnego problemu ze ściągnięciem polskiej klawiatury. Spróbuj. :-D
 
 
Michael 

Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1446
Skąd: Sycylia
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2018   

Hej Oremusie :-D . Dziéki Ci za sluszná uwagé - niemniej chwilowo wlasnego komputera ani laptopa nie majác, uzywam ogólnodostepnego w bibliotece bez polskiej klawiatury. Ale masz racjé - powinienem przynajmniej spróbowac cos z tym zrobic. To byloby, jesli chodzi o stroné techniczná - a tekst?

Pozdrowienia, M.
Ostatnio zmieniony przez Michael Czw 05 Kwi, 2018, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Oremus 

Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 630
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2018   

Wybacz moją namolność - czy owa biblioteka jest na terenie ČR?
 
 
Oremus 

Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 630
Wysłany: Pią 06 Kwi, 2018   

Straszna gapa ze mnie, dopiero teraz dostrzegłem słowo "Sycylia". Nie jestem znawcą, więc nie oczekuj uwag merytorycznych. Myślę, że - poza pierwszym zdaniem - napisane zgrabnie, ale za dużo wydarzeń jak na tak krótki tekst. Chyba, że idzie o szkic, szkielet, który stopniowo pokryjesz "tkanką miękką". :-D
Ostatnio zmieniony przez Oremus Sob 07 Kwi, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Michael 

Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1446
Skąd: Sycylia
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018   

No hej. :-D Jaka namolnosc?? Tekst z zalozenia mial byc skondensowany, jako retrospekcja. Co zas do ciágu dalszego, za pewien czas zostanie udostépniony.

A w czym Ty sié specjalizujesz? Wiersze rymowane? Biale? Prozotwórstwo?

Dziéki za lekturé, dobrego weekendu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13