Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Rzeczywistosc, cz. XIII
Autor Wiadomość
Michael 

Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1516
Skąd: Sycylia
Wysłany: Wto 28 Sie, 2018   Rzeczywistosc, cz. XIII

                            X                  X                 X


   Od tamtej nocy minely dwa lata. Natalia z Markiem doslownie rozkwitali, potwierdzajac wspólna codziennosciá przekonanie Moniki, ze do siebie pasujá i ze bédzie im ze sobá dobrze. Zawarli malzenstwo póltora roku temu, krótko po tym, jak oponujácy dotychczas przeciw rozwodowi byly Natalii poznal kobieté nieco od niej mlodszá i wycofal sprzeciw. Wkrótce po tym równiez on ozenil sié powtórnie i przeprowadzil do domu zony, polozonego w dzielnicy na obrzezach miasta, a piéc miesiécy pózniej ponownie zostal ojcem: tym razem chlopca. Niezaleznie od nowych obowiázków nie przysparzal klopotów ani w kwestii alimentów, ani w sferze spotkan z Olá. 
   Oboje dzielili czas pomiédzy siebie, wychowywanie blizniaków Malgosi i Jurka (z której to pary w pózniejszych latach wlasnie Malgosia okaze sié psotká, co sié zowie), opieké nad Olá i prowadzenie kawiarni. Natalia bowiem, mimo ze máz wcale jej tego nie proponowal ani tym bardziej nie namawial, zrezygnowala z dotychczasowej pracy i przejéla oden zajmowanie sié funduszami kawiarni, majac lepszá niz on do tego réke. Razem z trójká dzieci wyjezdzali co dwa-trzy miesiáce na krótkier tygodniowe wakacje w coraz to inne miejsca, chcác pokazywac im juz od najmlodszych lat piekno i róznorodnosc swiata oraz zaszczepic pragnienie podrózowania. Za kazdym razem zalatwiali z wyprzedzeniem tyle firmowych spraw, ile tylko bylo to mozliwe, aby pozostajáca na miejscu rodzina miala - pod ich nieobecnosc - w maksymalnym stopniu ulatwione prowadzenie lokalu.
   Nasi bohaterowie prowadzili wiéc spokojny i poukladany, lecz zarazem ciekawy zywot. Jednak uwazny czytelnik zapewne zechce dowiedziec sié wiécej o pierwszej nocy Natalii i Marka. O perypetiach rozwodowych bohaterki i jej bylego. O nowym zwiázku tego ostatniego. O wspomnianym uprzednio slubie, a co za tym idzie - weselu i podrózy poslubnej. O ich rodzinnych wyjazdach. Szczególy zas zwyklej codziennosci, bédácej równiez ich udzialem - o ile tak naprawdé codziennosc bywa zwykla - to temat, byc moze, kolejnej historii. Bo przeciez - parafrazujác pewne mádre spostrzezenie - uwagé naszá przyciága zazwyczaj to, co poza té zwyklosc wykracza. 
Ostatnio zmieniony przez Michael Sro 12 Wrz, 2018, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Oremus 

Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 666
Wysłany: Nie 02 Wrz, 2018   

Spodziewałem się dramatu, a tu szczęśliwe zakończenie!
Dobrze się czytało, ale ostatnie części pisane chyba w pośpiechu?
Serdecznie pozdrawiam.
 
 
Michael 

Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 1516
Skąd: Sycylia
Wysłany: Sro 12 Wrz, 2018   

Hej Oremusie.

Lubie szczésliwe zakonczenia, zatem doprowadziwszy opowiadaniowe napiécie do pewnego poziomu, dokonalem przyslowiowej wolty w wiadomym Ci juz kierunku. :mrgreen:

Wbrew pozorom zadna czésc nie byla pisana w pospiechu - sorry za takie wrazenie.

Niemniej - istotne, ze dobrze Ci sié czytalo. Mam nadzieje, ze nie tylko Tobie.


Dziéki za zainteresowanie. Równiez serdecznie pozdrawiam. :-D
Ostatnio zmieniony przez Michael Sro 12 Wrz, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 14