Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Dzień gaszenia świateł
Autor Wiadomość
wilga 


Dołączyła: 04 Cze 2020
Posty: 331
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020   Dzień gaszenia świateł

Słucham deszczu.
Już wiem - w nowych słowach
zabraknie życia. Zginą drobiazgi,
rodzinne relikwie, pordzewieją herby.

Kiedy krople lekko pukają o szybę,
zanurzam się w swoim istnieniu,
ale to tylko żałosny, jałowy bieg
do jutra, które będzie obliczalne,
bezosobowe. Bez uśmiechu

zostawiam miasto pełne obcych ludzi.
Mówisz, że blask jednej gwiazdy
wpłynie na rozrost drzewa
i splecie ręce popielatą mgłą.

To nie może być takie proste
_________________
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -
Ostatnio zmieniony przez wilga Nie 18 Paź, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Michael 

Wiek: 49
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2532
Skąd: Ex universo
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020   

Wilgo. Czy zanurzenie się w swoim istnieniu (...) to tylko żałosny, jałowy bieg do jutra??? Wydaje mi sie, że sama masz tu poważne wątpliwości.
Chyba, że to zanurzenie się jedynie z nazwy...

Pozdrowienia. :-D :rozyczka:
_________________
"Uważaj na swoje myśli."
Ostatnio zmieniony przez Michael Sob 17 Paź, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
wilga 


Dołączyła: 04 Cze 2020
Posty: 331
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020   

Michael,
dzień gaszenia świateł to czas pewnego odurzenia i wtedy tak to właśnie jest. Znaczy, tak odczuwam.
_________________
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -
 
 
Michael 

Wiek: 49
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 2532
Skąd: Ex universo
Wysłany: Sob 17 Paź, 2020   

Rozumiem, Wilgo. Szanuję Twoje odczucia; masz do nich prawo. Ale zapytam: Czy odurzenie jest bliskie zanurzeniu się w swoim istnieniu? I czy może być jego wynikiem?

Pozdrowienia.
_________________
"Uważaj na swoje myśli."
Ostatnio zmieniony przez Michael Sob 17 Paź, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Vesper 


Dołączyła: 31 Maj 2020
Posty: 703
Skąd: z bardo
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

wilga napisał/a:
zanurzam się w swoim istnieniu,
ale to tylko żałosny, jałowy bieg
do jutra, które będzie obliczalne,
bezosobowe.
Jak najbardziej przekonują mnie te wersy. Bywają takie momenty, kiedy w wątpliwość poddajemy swoje istnienie, czując, że cokolwiek się zdarzyło lub zdarzy - jest bez znaczenia, jałowe właśnie. Patrzymy wówczas na siebie jak na obcego, czując, że każdy jego krok jest naznaczony nieistotnością.

"Dzień gaszenia świateł" to te chwile, kiedy wszystko wydaje się nie takie. Kiedy mrok spowija myśli, a zwątpienie zakrada się w najdalsze zakamarki duszy. Wówczas jesteśmy w stanie uwierzyć tylko w najgorsze scenariusze. Cokolwiek powiedzą inni, jakkolwiek spróbują nas przekonać, że nie jest tak źle, uznamy:
wilga napisał/a:
To nie może być takie proste

Możliwe, że niektórzy z nas mają większe tendencje do "czarnowidztwa", ale w to, że istnieją tacy, których nigdy nie dopada zwątpienie, czy najlżejsze bodaj wahanie - nie uwierzę.

wilga napisał/a:
Słucham deszczu.
Już wiem - w nowych słowach
zabraknie życia.
Najczęściej mam podobnie - deszcz kompletnie mnie destabilizuje, sprawia, że wszystko rozmywa się w poczuciu smutku, przygnębienia. Ale bywają i dni, kiedy nastraja mnie pozytywnie. I takich momentów życzę i Tobie jak najczęściej, wilgo :rozyczka:
Ten chroniczny brak światła towarzyszący jesieni i zimie znacząco wpływa na samopoczucie. Toteż - byle do wiosny!

Czuję Twój tekst w każdym słowie. Jest tak bliski! Ważny temat podjęłaś. Oczywiście, współczesny świat nie dopuszcza takich "odchyleń" - ma być zawsze pięknie, zawsze w jasnych barwach. My - zawsze uśmiechnięci, zadowoleni z życia, na najwyższych obrotach. Ale nie jesteśmy maszynami nastawionymi na konkretny, niezawodny program. Targają nami emocje, wspomnienia, bolą nas zadane rany, męczy codzienność, nie zawsze różowa. Czasem po prostu brakuje sił. Wówczas gaśnie światło... Oby tylko na mgnienie.

Przytulam Cię mocno :rozyczka:
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=9BFwMpdTGQk
Ostatnio zmieniony przez Vesper Nie 18 Paź, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
cortessa 


Dołączyła: 05 Gru 2013
Posty: 763
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Bardzo ciekawą interpretację, z którą się całkowicie zgadzam, zaproponowała Vesper.
Od siebie dodam, że pierwszy wers nie zachęcił mnie do czytania ze względu na swoją konstrukcję oraz tematykę. Jednak siła Twojego słowa przewyższyła początkową niechęć. Powstał ciekawy, stylizowany utwór. Może tylko jedna sugestia:
wilga napisał/a:
zostawiam miasto pełne betonu,
obcych ludzi.

Wydaje mi się, że "beton" jest zbędny.
:rozyczka:
 
 
Leon Gutner 


Wiek: 45
Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 6380
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Po raz kolejny świetny wiersz.

Z ogromną przyjemnością L.G.
_________________
" Każdy dzień to takie małe życie "
 
 
 
wilga 


Dołączyła: 04 Cze 2020
Posty: 331
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Tak, Vesper, każdy ma takie chwile, kiedy coś się nie klei, a w głowie kołacze myśl o ucieczce. Wszystko to miałam przed oczami.Stąd taka, a nie inna puenta. Bardzo Ci dziękuję za bliskość, którą się będę cieszyć. :rozyczka:
_________________
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -
 
 
wilga 


Dołączyła: 04 Cze 2020
Posty: 331
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Michael - odurzenie, to nie jest właściwe słowo, dlatego zapisałam kursywą. Pozdrawiam.
_________________
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -
 
 
wilga 


Dołączyła: 04 Cze 2020
Posty: 331
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

cortesso, zgodnie z sugestią - poprawiłam. Dziękuję :rozyczka:

Leo - :rozyczka:
_________________
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -
 
 
Magda 

Dołączyła: 17 Wrz 2016
Posty: 2229
Skąd: Koszalin
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

wilga napisał/a:
To nie może być takie proste
:rozyczka:

Nie ma rzeczy prostych, ale są warte ryzyka :rozyczka: świetna puenta :rozyczka: :rozyczka: :rozyczka:
 
 
maybe 


Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 4832
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Wiersz nieco czarny, ale napisany tak pięknie, że ta czerń łagodnieje.
wilga napisał/a:
To nie może być takie proste
Czasem najtrudniej uwierzyć właśnie w to, co najprostsze. Zwyczajnie, nie bierze się tego pod uwagę :) Pozdrawiam :rozyczka:
_________________
Wiem wystarczająco dużo, żeby wiedzieć jak mało wiem.
 
 
Hanna L. 

Dołączyła: 16 Lut 2013
Posty: 2052
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Z przyjemnością przeczytałam Twój wiersz :rozyczka:
Pozdrawiam
 
 
ćma 


Dołączyła: 12 Sty 2013
Posty: 354
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Nie 18 Paź, 2020   

Czasem blask jednej gwiazdy sprawia, że wszystko staje się proste. I niech tak się stanie. A deszcz można pokochać... Pozdrowienia :rozyczka: :rozyczka: :rozyczka:
_________________
hawi
 
 
Dorota Chołody 

Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 960
Skąd: lubelskie
Wysłany: Pon 19 Paź, 2020   

Dla mnie za dużo słów, dopowiedzeń.
Stosujesz pełną interpunkcję, więc przydałoby się "coś" w zakończeniu ostatniego wersu :-D

Pozdrawiam.

_
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13