W wieczorowej sukni 13/2020

 Moderator: Tomasz Kowalczyk

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

rozważania na kilka kadrów przed stop-klatką
Charlie Chaplin


dla ciebie księżyc nigdy nie bywał
do połowy pusty
czarno-białym srebrem kładł się na melonik
śpiący u progu łatanej i podszytej wiatrem nocy

dla ciebie słońce cerowało dni
świetlistą nicią obietnicy lepszego jutra

twój świat zrobiony na szaro
z barw niedopowiedzianych
lśnił na ekranie tęczową paletą
serdecznych spraw

w ciszy chował się hałas
nieistotnych rzeczy

gdy przyjdzie czas pożegnać się z nimi
chciałbym pójść za najdalszy horyzont
beztrosko wywijając laseczką
i roześmiać się jak ty u kresu mojej
wielkiej włóczęgi
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

a w domu

najlepiej
zamknąć oczy i spać jak najdłużej

za oknem ten sam zastygły obraz
w telewizji kolejna powtórka
nawet czasopisma
na próżno rozwijają nieaktualne skrzydła
pod czujnym okiem lampy

nikt stąd nie odleci

za stołem kolejka pustych krzeseł
na nim nieżyjątka morskie
i poświąteczny desernik z rodzynkami
w herbacie kostki cukru topią się jak lód
zwiastując globalne ocieplenie atmosfery
w odległej przyszłości

dla towarzystwa przeglądam się w lustrze

pisklęta dawno temu odfrunęły do swoich gniazd
czasem zagęgają na Skypie
na wyliniałym fotelu zamiast psa
zalega kurz wczorajszych wiadomości

wszędzie niedobrze
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

Orchówek

u Kapucynów dzwonią na Apel
Matka Boża Pocieszenia
zamyka okiennice przed chłodem

psy już na spacer nie pójdą
po trawie rosa i mrok
kładzie się miękko na łapach

czasem podnoszą mokre pyski
węszą czujne na każdy szelest w szuwarach
ciche pluśnięcie bobrzego ogona

zawinięci szczelnie od stóp po głowy
podobni gąsienicom
grzejemy koce

obok przysiadło ognisko
gapi się w wodę
jednym okiem
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

archaizm

dałeś mi słowo honoru

z wrażenia stanąłem na baczność
niczym dziadek z fotografii
kot szyderczo wygiął polerowany grzbiet

dałeś mi słowo honoru
zardzewiałe jak krzyk pawia w przypałacowym parku
brzęczy zakurzoną szabelką nad kominkiem
tuż obok trzydziestodwucalowego ekranu
cudaczne
niby małpa w ułańskim uniformie

pachnie naftaliną i fajkowym tytoniem
kot nie lubi tego zapachu prycha gniewnie

dałeś mi słowo honoru po trzykroć
przewiązane niezdarnym tłumaczeniem
kot kładzie się na klawiaturze
szuka słownika
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

depresja

nie pamiętam początku
źródła czarnego potoku
gotowałeś się w nim jak żaba
wieczór po wieczorze
i jak żabę zamknięto cię w słoiku z napisem
Fragile. Nie dotykać.

otwarte morze czeka na ciebie daremnie

chciałam być lekarzem światła
może nawet doktorem
pilnie studiowałam uczyłam się ciebie po literce
i poczyniłam znaczne postępy
osiągając stan ponad poziom

na morzach trwa sezon przypływów i odpływów

pomyliłeś babki z piasku ze szczytami Tatr
nie martw się to tylko kwestia złych proporcji
a może miejsca z którego daleki widok zamazuje ostrość
kształtów rysów
nie patrz na te kurhany obróć głowę spójrz na biegnące fale
a potem w niebo

tam
obłoki i mewy zawsze będą się kołysać
na białych skrzydłach
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

Graal nie istnieje więc po co się trudzić

zazdrościsz wiem to na pewno zazdrościsz
liściom wędrującym ze szczytu na ziemię tylko po to by umrzeć

jesteś jak drzewo wrosłe w jedno miejsce
do którego na próżno pukają wszystkie dzięcioły

siedzisz zawsze od nowa na walizkach obrosłych pleśnią
nie powracasz znikąd

próg to linia horyzontu wiesz że tuż za nim dzień
rozkwita drogami pełnymi nieznanych podróżnych

a ty niczym łódź na mieliźnie
darmo czekasz przypływu
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

kotwica

przerzuciłam groblę przez ocean
zbudowałam ją z kamieni wygrzebanych na plaży
jeszcze ciepłej od naszych ciał

tkwię bez ruchu na podobieństwo pomnika
cierpliwsza od pustej katedry
wierniejsza od Penelopy przekrzykuję śmiech wiatru
ale wołanie dawno temu wydziobały mewy
zanim wykiełkowało na obłoku bledszym od zaciśniętych ust

nad groblą przeszła burza może nawet dziesiąta
podziurawiła baldachim błękitu wyślizgała kamienie
lśnią teraz jak czaszki potopionych i jest się czego bać

stygnę niczym hiszpańskie uliczki o świcie
czy pamiętasz jeszcze o czym marzyliśmy w ich objęciach
udając że samoloty to tylko ptaki

burza przerzuciła poręcz nad groblą
pomóż
bo nie przyciągnę drugiego brzegu tylko dwiema dłońmi

mój Odysie z Nowego Jorku
liczyłam wschody i zachody
wypatrywałam nowiu
ale wszystko to jak piasek w rozbitej klepsydrze
czekający przypływu zamiast deszczu
spadających gwiazd
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12674
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

pan Demia

spotkałam go przypadkiem
na jednej z wielu gwarnych ulic
może przywiał go wiatr
może ty

poczułam dziwny dreszcz

w blasku południa zabrał mnie do łóżka
zamknął w swoich objęciach
tak szczelnie
że nie mogłam nabrać tchu

płonęłam

drżąc broniłam się resztkami sił
mokre kosmyki przywierały do poduszki

w końcu odszedł
zapewne do innej
mój król niejednej nocy
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde