Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Szczęście
Autor Wiadomość
Sosna


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 510
Skąd: spod Chełmskiej Góry
Wysłany: Czw 02 Paź, 2008   Szczęście

Szczęście składa się ze wspomnień nieszczęść, których zdołaliśmy uniknąć




nie mam poczucia winy że pozwoliłam słowom
sztuka po sztuce przekroczyć granicę intymności

ubieram twarz w prawdę
wczoraj wysłaną w niewłaściwą stronę

serce to instrument
na którym nie umiem grać
_________________
Jak można na małych piórach latać tak bardzo wysoko?
Ostatnio zmieniony przez Sosna Nie 05 Paź, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anonymous
[Usunięty]

Wysłany: Pią 03 Paź, 2008   

Uzewnętrznienie.
Nie bardzo rozumiem dlaczego podkreślasz że twarz jest jasna.
Wiersz zaliczę do przeciętnych.
Powód ?
90% wierszy na forach, trzyma klimat "od siebie do narodu byście wiedzieli jak jestem wrażliwy/a" .Wiem że intencje Twoje były inne, ale wymowa jednak taka jest.
Bo właściwie o czym ten wiersz mówi, poza tym że przedstawia podmiot jako ten sprawiedliwy i dobry? Co odbiorca powinien z tym zrobić? Utożsamić się krzycząc - i ja! i ja ! ?
Używasz ładnych sformułowań. Myślę że wyjście poza ramy wiersza "przekonującego" , dobrze by zrobiło Twojej twórczości. Wiesz z pewnością że bardziej przekonujące o wrażliwości jest pochylenie się nad kimś niż nad sobą.Dlatego tak wiele wierszy pomijam przeczytawszy zaledwie kilka strof z góry wiedząc o czym będą.
Tobie to piszę bo myślę ze masz potencjał i szkoda go marnować na kombinację słów by opisać inaczej to od czego zaczynają nastolatki w pamiętnikach.
Podmiot jest dobry.
Podmiot jest wrażliwy...
Sama powiedz dlaczego mam w to wierzyć jeśli to podmiot mówi sam o sobie?
Pozdrawiam i dziękuję.
 
 
Tomasz Kowalczyk
[Usunięty]

Wysłany: Pią 03 Paź, 2008   

Zastanawiam sie nad ostatnia strofą:
"Sosna" napisał/a:
serce to instrument
na którym nie umiem grać

Gdyby pominąć zaimki...

Pozdrawiam

Tomek
 
 
LCzerwosz 


Wiek: 65
Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 605
Skąd: Ursynów
Wysłany: Pią 03 Paź, 2008   

Nilmo ma rację. Ja bym powiedział, że potrzeba by większej dramy. Może jednak ona jest w tym wierszu, ale jest mało wyrażona:
Cytat:
... w prawdę
wczoraj wysłaną w niewłaściwą stronę

Dla mnie też sztuka po sztuce nie brzmi dobrze. To taki "Krok po kroku". Ale tych słów przekraczających granice intymności nie mówisz w sekwencji, która przybliża do tej granicy. Raczej słowa wylały się nagle, poleciały potokiem, jeśli znam się na takich uzewnętrznieniach a może nawet kłótniach. Przekracza się takie granice nagle, bez kontroli. Dlatego peel się z tego tak tłumaczy.
Niemniej wiersz jest ładny i można nad nim podumać. Ja bym go jeszcze dorobił.
Leszek
 
 
Sosna


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 510
Skąd: spod Chełmskiej Góry
Wysłany: Pią 03 Paź, 2008   

Nilmo, Twoje uwagi są słuszne, chociaż nie negowałam bym z góry wierszy "od siebie" . Czasami trzeba i tak, zwłaszcza jeśli ma się na myśli konkretnego adresata, ale na pewno nie jedynego. Że nie są to li tylko wynurzenia , to chyba świadczy motto.. Ale nie będę bronić tekstu, jedynie powiem, że nad "jasną" zastanawiałam się i zgodnie z Twoimi sugestiami usuwam :). A tak w ogóle to dziękuje za "wiarę" w moje możliwości. Wciąż się uczę.

Tomku - jejku a co wtedy zostanie ? Wydaje mi się, że każde słowo jest tu potrzebne. Dziękuję za uwagi.

Leszku - burze i kłótnie były w innym wierszu <img> . Tu jednak krok po kroku. Nie dzieje się nic gwałtownie. Może jest to próba "oczyszczenia", ale nie tłumaczenia na pewno. Raczej "oskarżenie" w drugą stronę. Pogmatwałam , ale nie chcę przecież analizować - w kierunku "co autor miał na myśli".

Dziękuje Wam pięknie za opinie. Pozdrawiam
_________________
Jak można na małych piórach latać tak bardzo wysoko?
 
 
Anonymous
[Usunięty]

Wysłany: Sob 04 Paź, 2008   

Cytat:
Nilmo, Twoje uwagi są słuszne, chociaż nie negowałam bym z góry wierszy "od siebie" .

Całkowicie się z Tobą zgadzam.Sugeruję jedynie by w miarę możliwości tego unikać.
Jeśli czytasz kolejny wiersz tego samego autora o jego traumatycznych przeżyciach, to zaczynasz się uodparniać jak na za często stosowany antybiotyk.(Co jeśli czytasz kilku takich autorów dziennie?)
Problem w tym że wielu z nas właśnie z tego powodu pisze i choć to co nasze wydaje się indywidualnie, jest niestety tym co już było, ubranym w nie zawsze nawet inne określenia.
Zatem pisać "od siebie", ale raczej tak by raz był to problem dachowego kota, innym razem tramwaju czy, maszyny do pisania. Brak tuszu też jest brakiem...uzewnętrznienia myśli choćby w przypadku w/w maszyny. Będzie myślę ciekawiej, dojrzalej i skłoni do przemyślenia wiersza.
Pozdrawiam. <img>
 
 
Kornelia Romanowska


Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 142
Wysłany: Sob 04 Paź, 2008   

Bardzo króciutkie, ale ma parę dobrych momentów :)) ogólnie sprawia przyjemne wrażenie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14