Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mariola Kruszewska
Pon 09 Lip, 2012
Przekład wierszy a matematyka
Autor Wiadomość
Wolfox 

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 09 Lip, 2012   Przekład wierszy a matematyka

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pewnym zagadnieniem dotyczącym przekładów poezji. Otóż, jak to jest – czy dobry przekład zaczyna się od matematyki, czy jednak jest tylko owocem natchnienia? Jak to się dzieje - czy najpierw czytamy wiersz, zachwycamy się nim, rodzi się w nas pragnienie przełożenia go na własny język, a następnie... po prostu go przekładamy? Czy jednak najpierw wydarza się to pierwsze, drugie i trzecie, po czym zabieramy się za analizę rytmiki i układu wiersza, rodzajów rymów etc., a dopiero potem pieczołowicie i żmudnie (aczkolwiek czasem wydając okrzyk radości, gdy wreszcie udaje się nam opanować szczególnie niesforny rym) go przekładamy, cały czas pilnie bacząc na oryginał, lub też obracając go w myślach, niczym klejnot, staramy się wyszlifować już we własnym języku?
Pierwsza droga na pewno jest bliższa „pisaniu wiersza na nowo”, druga zaś zbliża się do rzemiosła, za to jej owoc może być bardziej kunsztowny i dopracowany.
Jaką drogę wybieracie częściej? I która jest lepsza? Czy w ogóle istnieje dobry przepis na przekład doskonały?
Nie ukrywam, że rozmyślania te naszły mnie po własnych próbach – zaledwie kiełkujących – zabrania się za taki przekład, oraz po rozpoczętej niedawno dyskusji z bardzo doświadczonym tłumaczem i poetą.
Utknęłam bowiem nad prostym pytaniem - czy dopuszczalna jest zmiana układu rymów, tj. np. czy można zmienić rymy okalające na krzyżowe lub parzyste (w tym konkretnym wypadku chodzi o wiersz napisany pospolitym, dość regularnym ośmiozgłoskowym tetrastychem)?
Zatem jak to jest u was z tą matematyką w przekładzie?

PS. Jeżeli umieściłam ten post w nieodpowiednim miejscu na forum, proszę administratora o jego wykasowanie lub przeniesienie.
_________________
Wszystko ma tylko takie znaczenie, jakie temu nadamy...
 
 
Mariola Kruszewska 
emde


Dołączyła: 24 Lip 2008
Posty: 12533
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Wto 10 Lip, 2012   

Nigdy nie próbowałam, ale myślę, że z tłumaczeniem chyba jak z kobietą - piękne albo wierne. Połączyć te dwie kwestie to mistrzostwo.
_________________
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.
https://www.youtube.com/watch?v=suybH3mKsgA
Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
 
 
Maria 

Dołączyła: 05 Wrz 2010
Posty: 7752
Wysłany: Wto 10 Lip, 2012   

Moje próby przekładu (tak tylko dla zabawy, sama dla siebie) nie stwarzały kłopotu. Uważałam i nadal uważam, że najlepszy przekład jest w miarę wiernie oddany z zachowaniem tej samej rytmiki. Jeśli wiersz rymowany, to dobrze byłoby zachować ten sam układ rymów. Wiem, że to jest trudne, ale przecież przekład to nie piaskownica.
Powodzenia. :rozyczka:
_________________
Nie myśl głośno, obudzisz uśpione.
 
 
Liliana 
Lila Helena Metryka


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 5251
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 24 Lip, 2012   

Wolfox napisał/a:
czy dobry przekład zaczyna się od matematyki,

Jeżeli o mnie chodzi, nie zaczynam od matematyki. Po prostu czytam wiersz w oryginale i, jeżeli zaczynają mi się rodzić słowa, oddające jego treść w moim ojczystym języku, tj. polskim, zabieram się do tłumaczenia. Orientacyjnie liczę sylaby, zwracam uwagę na rytm i rymy. Jednak liczenie sylab i zachowanie takiej samej ich ilości w tłumaczeniu nie jest gwarantem, że tłumaczenie będzie dobre. Każdy język ma swoją specyfikę i trzeba to brać pod uwagę. Jeżeli chodzi o rymy - w języku rosyjskim z reguły występują rymy żeńskie i męskie na przemian. W jęz. polskim przeważają rymy żeńskie. Jeżeli rymy męskie wpływają np. na melodykę wiersza, powinny być zachowane, a nie zawsze to się udaje.

W zakresie treści staram się dochować wierności oryginałowi (czasem dopuszczam się drobnych, ale to bardzo drobnych zmian), uważam bowiem, że całkiem luźne potraktowanie treści spowoduje, że nie będzie to tłumaczenie, a raczej wariacja na temat.

Wolfox napisał/a:
Czy w ogóle istnieje dobry przepis na przekład doskonały?

Według mnie jedynie słusznego „przepisu” na poetycki przekład nie ma. Uważam, że należy próbować i szukać różnych rozwiązań. Może okażą się genialne? Czasy się zmieniają, podejście do poezji też, więc może warto poeksperymentować.
Wolfox napisał/a:
czy dopuszczalna jest zmiana układu rymów

Uważam, że tak, jeżeli to nie szkodzi wierszowi i nie zmienia jego sensu.

Wolfox napisał/a:
Nie ukrywam, że rozmyślania te naszły mnie po własnych próbach

Ciekawa jestem Twoich prób, Marino. Może coś nam pokażesz w wątku Innymi słowy?

Pozdrawiam serdecznie :rozyczka: :rozyczka: :rozyczka:

PS.
Tłumaczysz na polski, czy z polskiego? :-)
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 14