Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Uczony cep
Autor Wiadomość
Owsianko 


Wiek: 69
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 370
Skąd: BYDGOSZCZ
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017   Uczony cep

Człek niewiedzący niczego konkretnego o cywilizacyjnych ruchach, np. o przyczynach rozwoju i regresach w literaturze, historii, obyczajowości, nie może być uważany za wyrocznię w tych kwestiach;  należy mu rzec dobitnie i asertywnie: POSZEDŁ PRECZ lub WON!

Żeby z barbarusa zrobić człowieka, należy go wyposażyć w ludzkie cechy. Wyedukować od podstaw i to opierając się na własnym przykładzie. Pokazać, co w życiu jest ważne, a co jest nadprogramowe, niekonieczne i marginalne; np. mężczyzna potrafiący operować kilofem, nie powinien zabierać się za mędrkowanie o transplantacjach serca, bo tak postępuje arogant.

Tu wyjaśnienie: w żadnym wypadku nie utożsamiam buca z człowiekiem o samoukowym wykształceniu. Mark Twain nie pobierał nauk zwieńczonych pokwitowaniem. Podobnie Bernard Shaw: doszedł do rozumu bez urzędowej metki Magistra Inteligencji.

Jak się okazuje, można być człowiekiem mądrym pomimo braku zaświadczenia.  Tak sobie myślę, że gdyby ludzie pokroju Marka Twaina weszli w skład naszych politycznych elit, złego słowa bym nie powiedział na ich temat.

Lecz kiedy widzę prostaka bez jakiejkolwiek wiedzy wynikającej z życiowego doświadczenia, gdy mam nieprzyjemność widzieć szemranego typa o subtelności kafara i uświadamiam sobie, że taki prymityw decyduje o jakości mojego życia, steruje moimi zainteresowaniami, bawi się w reżyserowanie mojego życia i orzeka, co jest mi potrzebne do szczęścia, gdzie mam chodzić, co czytać, czego nie oglądać, to „wychodzę z nerw” i kucam ze złości.

Lecz kiedy czytam, że „Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz jest znana z ciętego języka oraz ostrych wypowiedzi...„, zaczynam rozumieć, dlaczego nie rozumiem dzisiejszego świata. Stwierdzam więc, że tego rodzaju wiadomości przeznaczone są dla ludzi mało rozgarniętych, bo nie wiedzących, co to „cięty język”., Bo nie potrafiących odróżnić celnej  riposty od zwykłego chamstwa.

Czujnie, w punkt, na temat i błyskotliwie reagującym osobnikiem o parametrach zbliżonych do subtelności, był niejaki Antoni Słonimski, postać ze wszech miar kolidująca z dzisiejszymi arbitrami smaku.

Człowieka szanuję, a obskuranta ni w ząb; zwierzę w porównaniu z  nim ma więcej człowieczeństwa. Można je przyuczyć do subordynacji, natomiast jego nie bardzo, gdyż jest odporny na rozsądek i, jak pisze Asnyk: „daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia”.

Zasmuca mnie to zjawisko. Nazwałbym je umasowieniem degrengolady. A zaczęło się ono od wyrażenia pogardy wobec wszystkiego, co wystaje ponad przeciętność. Od niszczenia, poddawania w wątpliwość każdego pojęcia, które nie należy do masowo uznawanych za słuszne.

Człowiek umysłowo nieszczególny pokrzepia się deprecjonowaniem lepszych od siebie. O elitach i inteligencji mówi: ELYTY i ENTELYGENCJA. O autorytecie powie z przekąsem i wyższością głupka: AŁTORYTET. I od razu wiadomo, że takie cechowanie  określeń poprawia mu humor. Zwiększa imaginacyjne IQ.
 
 
_________________
„Absurd: przekonanie sprzeczne z twoimi poglądami.”
A. Bierce
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 16