Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
wykropkowane nie znaczy puste
Autor Wiadomość
Ewa Kłobuch 

Wiek: 36
Dołączyła: 23 Wrz 2015
Posty: 731
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Czw 16 Sie, 2018   wykropkowane nie znaczy puste

przemilczałam to
bo żadne słowa nie oddają tego co już raz zabrały
lepiej milczeć niż pluć lepiej nie zawracać
choć zgubiło się po drodze dzień albo gest
i podobno dobrze jest usiąść na chwilę przed podróżą

świta
nie muszę ale odruchowo sprawdzam godzinę
to już chyba ten czas kiedy wszystko znaczy mniej niż wczoraj
choć nawet wtedy nie było ważne na tyle
by rozpaczać z powodu utraty

nauczyłam się nie wybiegać myślą dalej niż do kolejnego wiersza
od wielkiego święta na rozpalone ulice
sparzyć się życiem jak pokrzywą
i mieć do niego żal krótkotrwały jak ból
w muśniętej liściem łydce

więc jednak coś czuję
margines błędu z bliżej nieokreśloną granicą
dopuszcza drobne niedoskonałości porównywalne z tymi na skórze
gdy opalenizna schodzi ze mnie
zmęczenie upałem mija z pierwszą myślą o zimie

po drugiej stronie słuchawki śnieg i cisza
głęboka jak zaspy pod którymi jesteś naga Igo
wiosna obnaży twój wstyd
i zadrwi jeszcze nie raz może Bóg
może gusło
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
Ostatnio zmieniony przez Ewa Kłobuch Czw 16 Sie, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dmc 

Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 728
Skąd: lubelskie
Wysłany: Czw 16 Sie, 2018   

Wczytuję się uważnie w Twoje słowa. Ciekawie je zestawiasz.
Czepię się jednak trochę - razi mnie duża ilość zaimków. Oczywiście w wielu miejscach są konieczne, ale np. tu:
Ewa Kłobuch napisał/a:
przemilczałam to
bo żadne słowa nie oddają tego co już raz zabrały

Z kolei tutaj:
Ewa Kłobuch napisał/a:
sparzyć się życiem jak pokrzywą
i mieć do niego żal krótkotrwały jak ból

dwa porównania obok siebie. Trochę to niezręczne.

Całość na tak :rozyczka:
Pozdrawiam.

_
 
 
Irena 


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 4594
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Dokładnie za dmc.
Kiedyś ktoś bieglejszy w piórze ode mnie stwierdził, że używanie jaków, świadczy o słabym warsztacie autora.
Nie do końca się z tym zgadzam, ale coś w tym jest....
_________________
" siła pióra leży w pokorze do własnego słowa"- Mithril
 
 
maybe 


Dołączyła: 06 Maj 2011
Posty: 4094
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Myślę, że uwagi komentujących mogą tylko sprawić, że doskonałe stanie się idealne :) Lubię czytać Twoją "mnogość słów" kończonych zawsze niebanalną puentą :rozyczka:
_________________
Wiem wystarczająco dużo, żeby wiedzieć jak mało wiem.
 
 
Ewa Kłobuch 

Wiek: 36
Dołączyła: 23 Wrz 2015
Posty: 731
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

dmc, Ireno, maybe - postaram się dopracować według Waszych wskazówek. Dziękuję :rozyczka:
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
 
 
Tomasz Kowalczyk 
Administrator


Dołączył: 10 Cze 2014
Posty: 2628
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Spodobał mi się Twój wiersz.
Miałbym pewną uwagę, którą można ewentualnie powielić:
Ewa Kłobuch napisał/a:
przemilczałam to
bo żadne słowa nie oddają tego co już raz zabrały
lepiej milczeć niż pluć lepiej nie zawracać
choć zgubiło się po drodze dzień albo gest
i podobno dobrze jest usiąść na chwilę przed podróżą

Usunąłbym wytłuszczony spójnik. Przez ten mały zabieg pierwszy wers otrzymuje ciekawe, samotne brzmienie. Taki sam wydźwięk, jak "świta" z drugiej strofy.
Można się też zastanowić nad usunięciem "i" z pierwszej zwrotki. Spójniki łączą z urzędu, ale lepiej, żeby wersy łączyła wewnętrzna spójność wypływająca z konstrukcji stylistycznej.
Ewa Kłobuch napisał/a:
nie muszę ale odruchowo sprawdzam godzinę

Pozbyłbym się zaznaczonego zwrotu. Jeżeli coś robi się odruchowo, to automatycznie bez przymusu.

Pozdrawiam
_________________
Każdy jest kowalem własnego losu. Nie każdy Kowalczykiem.
 
 
AS 


Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 1090
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

zaimki, spójniki i imiesłowy bywają wredne
ale i tajemnicze, niezwykłe;
np w zdaniu
to było jak grom z jasnego nieba
zaimek staje się podmiotem nieokreślonego zdarzenia lub zjawiska
i nie jest prawdą, że zaimek ZAWSZE zawęża pole interpretacji
bo w powyższym zdaniu akurat je poszerza;
zaimki mogą również pełnić w zdaniu inne role:
- przydawki - ona była taka malutka
- dopełnienia - nigdy nie zapomnę tamtych dni
jak i wszelkiej maści okoliczników;

podobnie jest ze spójnikami;
nie ma mowy o wyrażeniu alternatywy bez spójnika "lub"
koniunkcji bez spójnika "i"
implikacji bez spójnika "bo"
ani porównania bez "jak";
oczywiście można je wywalić kalecząc spójność tekstu...

bardzo ładnie Ewuś
acz przydługawo...
:rozyczka:
 
 
Ewa Kłobuch 

Wiek: 36
Dołączyła: 23 Wrz 2015
Posty: 731
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

ASie - nie zamierzam kaleczyć tekstu. Jaki są potrzebne i jak najbardziej na miejscu, ale jest ich za dużo i chyba znajdują się w zbyt małej odległości od siebie.
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
 
 
AS 


Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 1090
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

przecież wiesz jak sobie z tym poradzić
 
 
cortessa 


Dołączyła: 05 Gru 2013
Posty: 222
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Zawsze lubiłam wiersze Ewy. Przeczytałam uważnie sam tekst jak i uwagi odnoszące się do wiersza i chciałabym podzielić się moimi spostrzeżeniami.
Umiejętne korzystanie z zasobów językowych jest jednym z wyznaczników wartości literackiej tekstu. A język jest bogaty we wszelkiego rodzaju słowa powiązane najprzeróżniejszymi konstrukcjami. Jest rzeczą istotną, aby używać je z umiarem i z rozsądkiem. Np.
Ewa Kłobuch napisał/a:
sparzyć się życiem jak pokrzywą
i mieć do niego żal krótkotrwały jak ból

I tak dla jednych podwójne zastosowanie spójnika "jak" będzie nagannym powtórzeniem, dla innych zaś powtórzeniem jako formą poetyckiego wyrazu. Ci pierwsi mogą szukać argumentu na swoją korzyść w drugim powtórzeniu:
Ewa Kłobuch napisał/a:
głęboka jak zaspy

Ale czy będą mieli rację?
AS napisał/a:
zaimki, spójniki i imiesłowy bywają wredne
ale i tajemnicze, niezwykłe;

Wszystko zależy od umiejętności poety, ale i... od wnikliwości czytającego.
AS napisał/a:
np w zdaniu
to było jak grom z jasnego nieba
zaimek staje się podmiotem nieokreślonego zdarzenia lub zjawiska
i nie jest prawdą, że zaimek ZAWSZE zawęża pole interpretacji
bo w powyższym zdaniu akurat je poszerza;

Tu akurat się nie zgadzam. "To" jest zaimkiem odnoszącym się do kontekstu wypowiedzi, której akurat nie ma.
Np. Ona zmarła nad ranem. To było jak grom z jasnego nieba.
Jasne jest, że zaimek w tym zwrocie jest po prostu zgrzytliwy. Najczęściej można zastąpić go rzeczownikiem: wiadomość spadła na niego (nie była!) jak grom z jasnego nieba.
:rozyczka:
 
 
Ewa Kłobuch 

Wiek: 36
Dołączyła: 23 Wrz 2015
Posty: 731
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

To teraz już nie wiem... Wydawało mi się, że wszystkie jest ok (to odnośnie jaków), ale po zastrzeżeniach ze strony kilku osób... zwątpiłam. Co do reszty... Hmm.
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
Ostatnio zmieniony przez Ewa Kłobuch Pią 17 Sie, 2018, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
AS 


Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 1090
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Cortesso
Ewa powinna Ci podziękować za wspaniały komentarz
jednak co do zaimka "to" pozostaniemy w sporze;
Twój przykład jest ok, ale mówisz o zjawisku powszechnie znanym jakim jest śmierć;
ale często zaimek "to" skrywa naszą niewiedzę;
kiedy dostaniesz do ręki nieznane Ci urządzenie, zapytasz
co to jest? do czego to służy?
często obserwuję nocne niebo i kiedy widzę fascynujące zjawisko, mówię:
to jest piękne
nie mając zielonego pojęcia, czy "to" jest gwiazdą, planetą czy UFO;
podobnie jest w wierszu Ewy;
to, co przemilczała, mogło być awanturą, tłuczeniem talerzy, albo wymachiwanie nożem;
peelka nie opowiada o zdarzeniu - choć mogłaby, więc dla nas
"to" pozostanie tajemnicą, ale zaimek pozwala odnotować fakt zaistnienia pewnych zdarzeń;
samo stwierdzenie "przemilczałam" natychmiast rodzi pytanie co
ale dodany zaimek zamyka temat;
to, co się wydarzyło pozostanie w sferze naszej niewiedzy
 
 
Ewa Kłobuch 

Wiek: 36
Dołączyła: 23 Wrz 2015
Posty: 731
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Ewa, oczywiście, dziękuję. Tyle, że jest w pracy i zagląda z doskoku. O skupieniu nie ma mowy, więc nie będzie się wymądrzać. Zresztą... ja zawsze piszę "na wyczucie". Dlatego nigdy się nie upieram, że to ja mam rację.
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
 
 
AS 


Dołączył: 26 Lut 2010
Posty: 1090
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

z reguły masz rację
ale z powodu Twojej cierpliwości jestem już łysy
i nie mam co rwać z głowy
:mrgreen:
a przecież w wierszach jak w życiu:
nie od razu dostrzegamy własne błędy...
wiem
komuś to już napisałem
:rozyczka:
 
 
Ewa Kłobuch 

Wiek: 36
Dołączyła: 23 Wrz 2015
Posty: 731
Skąd: Ostrzeszów
Wysłany: Pią 17 Sie, 2018   

Tomku, cortesso, ASie - dziękuję za rozbudowane komentarze, za ciekawą wymianę zdań i kolejną lekcję :rozyczka:
_________________
Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13