Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Monoamoryzm (II rozdział)
Autor Wiadomość
Mimuś 
Florian Konrad

Wiek: 32
Dołączył: 26 Lut 2016
Posty: 731
Wysłany: Nie 14 Paź, 2018   Monoamoryzm (II rozdział)

Komp mi masakrycznie zamula. Wirus, albo co? Chyba powinienem przywrócić ustawienia fabryczne.
Szkoda, kurde mać, że nie można tak zrobić ze związkiem. To byłoby genialne: klikasz ikonkę i następuje samooczyszczenie, twoja niewiasta zapomina o wszystkich draństwach, jakie jej zrobiłeś.
Ja pierdaczę... Znów ją obraziłem, zachowałem się jak zero totalne, spłaszczone.
Zero bezwzględne. A teraz wszystko wraca, spada na mnie odium, każde wyrządzone świństwo odbija się jak laser w kreskówkach od lustra i uderza w strzelającego z blastera szwarccharakterniaka.
Mam dość. Siebie, swojej wulgarnej chamstwoty. Swego amoralniactwa.
Z beżowej wersalki, tej, w której wydusiłem dupskiem dołek na samym środku, wyjmuję linkę holowniczą. Przymierzam. Pasuje do szyi.
I nagle, paradoksalnie, ogarnia mnie...hiperpodniecenie. Staje mi. Na baczność. W spodniach mam gwardzistę szwajcarskiego salutującego przed papą Franciszkiem.
Wacka w bufiastym kubraczku, z halabardą i piórkiem przy kapeluszu.
Suw, suw - ściągam oskórowanie. Rytmicznie.
Czy tak objawiają się początki asfiksji autoerotycznej i za parę lat skończę jak przeklęty David Carradine, uduszony i ospermiony w szafie, z ręką na przyrodzeniu?
Błagam, wybacz mi - wyjęczałbym, gdyby nie przeklęta, owijająca gardło linka.
Hegggh- tfu! - spluwam z obrzydzeniem. Nienawidzę siebie.
Żeby tak móc zedrzeć skórę, mięcho, kości, odnaleźć w sobie drugiego, może prawdziwszego, na pewno - bardziej kulturalnego i wiernego...
Osuwam się w małą i całkiem sympatyczną otchłań, uroczą, pluszową przepaśćkę. Jest mi wstyd, że nie miałem poczucia winy. Odlatuję żałując, że czegokolwiek żałowałem.
Podwójne, potrójne, piętrowe zaprzeczenie. Przez moment, w ciągu trwającej dwie sekundy godziny, wykłócam się za alter ego. O pietruszkę.
Ono, na odlew, wali mnie z piąchy w pysk. I dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Mimuś Pon 26 Lis, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 14