Forum literackie Ogród Ciszy Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Achmatowa Anna - Ostatni toast
Autor Wiadomość
Liliana 


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 6037
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017   Achmatowa Anna - Ostatni toast

Последний тост

Я пью за разорённый дом,
За злую жизнь мою,
За одиночество вдвоём,
И за тебя я пью,—
За ложь меня предавших губ,
За мертвый холод глаз,
За то, что мир жесток и груб,
За то, что Бог не спас.

1934


Ostatni toast

Za dom w ruinie piję dziś,
Za moje życie złe,
I za samotność wspólnych dni,
Za ciebie piję też, -
Za zdrady i kłamliwość warg,
Za oczu martwy chłód,
Za obcy i okrutny świat
I że nie pomógł Bóg.
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
Maria 

Dołączyła: 05 Wrz 2010
Posty: 7754
Wysłany: Pon 06 Mar, 2017   

Ja piję za zaorany dom,
Za podłe życie me,
Za samotność we dwoje,
I też za ciebie piję -
Za kłamstwo i sprzedajność warg,
Za martwy oczu chłód,
Za to, że świat jest szorstki i okrutny,
Za to, że Bóg nie uratował nas.
_________________
Nie myśl głośno, obudzisz uśpione.
 
 
Liliana 


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 6037
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 06 Mar, 2017   

Miło, Mario, że podałaś dosłowny przekład.

Pozwolisz, że nie zgodzę się z Tobą co do słowa zaorany w poniższym 1. wersie.
Pазорённый pochodzi od czas. разорить - spustoszyć, zrujnować, zniszczyć.

Maria napisał/a:
Ja piję za zaorany dom,


A tu:
Liliana napisał/a:
За ложь меня предавших губ,


Za kłamstwo warg, które mnie zdradziły. Nie ma mowy o sprzedajności.

Pozdrawiam :-D
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
biedronka basia 


Wiek: 66
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 2318
Skąd: Niemcy
Wysłany: Wto 07 Mar, 2017   

:-D Lilu, Mario
czyam Wasze tlumaczenia, czytam oryginal, ktorego nie zrozumialabym prawie, gdyby nie Wy. :rozyczka: :rozyczka:

Naturalnie wole rytmicznosc, jesli juz sa w wierszu rymy, wiec wybieram tlumaczenie Liliany.
Anna Achmatowa piszac ten toast chyba nie liczyla sylab :-D
:mrgreen:
_________________
Basia - biedronka
 
 
Liliana 


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 6037
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 07 Mar, 2017   

biedronka basia napisał/a:
wole rytmicznosc, jesli juz sa w wierszu rymy


Są rymy, Basiu, i to same męskie.

biedronka basia napisał/a:
Anna Achmatowa piszac ten toast chyba nie liczyla sylab


Może nie liczyła, ale wyszło równiutko: 8-6-8-6, co i mnie udało się zachować.

Serdeczności :rozyczka:
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
biedronka basia 


Wiek: 66
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 2318
Skąd: Niemcy
Wysłany: Wto 07 Mar, 2017   

Lilu, chyba komentuje ostatnio niezbyt zrozumiale dla odczytujacego.
Meskie rymy u A.A. spostrzeglam, lecz w liczeniu sylab rosyjskich cos mi sie pokrecilo i ciagle wychodzilo w pierwszej strofie 9 , a nie 8, wiec napisalam co napisalam.
Teraz sprawdzam i czytam, Jest dokladnie tak, jak to napisalas :-D

Serdecznosci :rozyczka:
_________________
Basia - biedronka
Ostatnio zmieniony przez biedronka basia Wto 07 Mar, 2017, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Liliana 


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 6037
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 07 Mar, 2017   

biedronka basia napisał/a:
Meskie rymy u A.A. spostrzeglam, lecz w liczeniu sylab rosyjskich cos mi sie pokrecilo i ciagle wychodzilo w pierwszej strofie 9


Nic się nie stało, Basiu.
O męskich rymach napisałam dlatego, że niektórzy widzą np. мою, вдвоём, liczą - dwie sylaby i myślą - a gdzie tu rym męski, nie biorąc pod uwagę faktu, że akcent pada na ostatnią sylabę.

Miłego dnia! :-D
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
Maria 

Dołączyła: 05 Wrz 2010
Posty: 7754
Wysłany: Wto 14 Mar, 2017   

biedronka basia napisał/a:
Meskie rymy u A.A. spostrzeglam, lecz w liczeniu sylab rosyjskich cos mi sie pokrecilo

to jeszcze pół biedy, ale jak zajrzałam do męskich rymów w języku czeskim, włosy mi dęba stanęły.
A mówią, że nasz język jest trudny. Dla mnie rym męski, to tylko w wyrazach jednosylabowych, a okazuje się, że znowu gdzieś tam jest po chińsku. :-D
_________________
Nie myśl głośno, obudzisz uśpione.
 
 
Liliana 


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 6037
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 14 Mar, 2017   

Mario,
rym męski to rym, któremu towarzyszy akcent oksytoniczny (przypadający na sylabę końcową wyrazu):

Я пью за разорённый дом,
За злую жизнь мою,
За одиночество вдвоём,
И за тебя я пью,—

W naszym języku dotyczy on tylko wyrazów jednosylabowych. :-D :rozyczka:
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
Biesa
[Usunięty]

Wysłany: Pią 26 Kwi, 2019   

Odpowiadam na komentarz, który może i jest stary, ale zupełnie nie stracił na aktualności moim zdaniem. :)
Maria napisał/a:
A mówią, że nasz język jest trudny. Dla mnie rym męski, to tylko w wyrazach jednosylabowych, a okazuje się, że znowu gdzieś tam jest po chińsku. :-D

Pamiętam, jak kiedyś, давным-давно (w obydwu wyrazach akcent na ostatnią, jakby co :D ) nie mogłam spamiętać owych nieszczęsnych akcentów i myślałam sobie: "Boże, czemu w rosyjskim nie może padać w każdym wyrazie wg tych samych reguł!?" A dziś łapię się ciągle na "Boże, czemu w polskim praktycznie zawsze pada na przedostatnią!? Nuuuda". Ot, skutki przedawkowania liryki rosyjskojęzycznej. Akcenty zapamiętałam właśnie dzięki regularnemu kontaktowi z wierszami i piosenkami. (Tak, słuchałam recytacji po rosyjsku i zachwycałam się melodią słów, jeszcze zanim byłam w stanie zrozumieć ich znaczenie i tyle się nasłuchałam niektórych tekstów, że znałam je na pamięć; tak, mam świadomość, że zapewne powinnam się leczyć.) Teraz, gdy czytam Achmatową (i nie tylko) w oryginale, rytm "sam się nasuwa". "Мою" z akcentem paroksytonicznym brzmiałoby dla mnie cokolwiek dziwnie, nie po rosyjsku. Po prostu. ;)

Oksytony jeszcze pół biedy, bo jak zauważyłyście, mamy wyrazy jednosylabowe, natomiast oddanie w tłumaczeniu proparoksytononów (na trzecią od końca) stanowi niekiedy trudniejszą sprawę, właściwie dopiero co zaczęłam się uczyć ich rymowania. Oj, rosyjski mnie rozpieścił. Tam do wyboru, do koloru. A w polszczyźnie owszem, jest ich niemało (a jeżeli uwzględnić zestroje, to już w ogóle), jednak przekazanie nimi konkretnej treści przy narzuconej liczbie sylab przysparza mimo wszystko większych trudności niźli w przypadku innych akcentów.

Czasami trochę zazdroszczę ludziom, którzy nie przywiązują takiej wagi do stóp metrycznych. Różne rodzaje rymów budzą u mnie i różne odczucia. Dlatego ogromnie cieszy mnie, Liliano, że w tłumaczeniach zachowujesz oryginalny rytm, jest on dla mnie osobiście równie istotny*, co znaczenie. :)

(*Żeby nie było: samej zdarza mi się przestawiać akcenty, gdy np. chcę zrymować konkretny wyraz, właśnie pracuję nad przekładem, którego metryka nie zgadza się z oryginałem... Niemniej zazwyczaj wolę tego unikać.)
Ostatnio zmieniony przez Biesa Pią 26 Kwi, 2019, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Liliana 


Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 6037
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pią 26 Kwi, 2019   

Witaj w naszym Ogrodzie, Bieso!


Biesa napisał/a:
(Tak, słuchałam recytacji po rosyjsku i zachwycałam się melodią słów, jeszcze zanim byłam w stanie zrozumieć ich znaczenie i tyle się nasłuchałam niektórych tekstów, że znałam je na pamięć; tak, mam świadomość, że zapewne powinnam się leczyć.)



Takie osłuchanie się jest bezcenne. Melodia języka wchodzi w krew i pozostaje na zawsze. Leczyć się nie ma z czego. :-D

Biesa napisał/a:
...oddanie w tłumaczeniu proparoksytononów (na trzecią od końca) stanowi niekiedy trudniejszą sprawę...


Wiem coś o tym. Poległam (no może nie całkowicie, bo wiersz wyszedł zgrabny i treść oddana, według mnie), ale metrum nie udało mi się zachować. Mówię o „Kokainetce” Wertyńskiego. Gdybyś chciała przeczytać, daję link:

http://ogrodciszy.pl/viewtopic.php?t=22866


Biesa napisał/a:
...ogromnie cieszy mnie, Liliano, że w tłumaczeniach zachowujesz oryginalny rytm...


Staram się, Bieso, (zwłaszcza w tekstach piosenek, żeby można je było zaśpiewać), ale nie zawsze mi to wychodzi (jak w powyższym przykładzie).


Ciekawa jestem Twoich przekładów. Może wstawisz jakiś?

Bardzo dziękuję za tak obszerny i rzeczowy komentarz.

Pozdrawiam serdecznie, :rozyczka: Liliana
_________________
wiem, że nic nie wiem, ale staram się dowiedzieć,
 
 
Biesa 

Dołączyła: 27 Kwi 2019
Posty: 9
Wysłany: Nie 28 Kwi, 2019   

Liliana napisał/a:
Biesa napisał/a:
...ogromnie cieszy mnie, Liliano, że w tłumaczeniach zachowujesz oryginalny rytm...


Staram się, Bieso, (zwłaszcza w tekstach piosenek, żeby można je było zaśpiewać), ale nie zawsze mi to wychodzi (jak w powyższym przykładzie).

Liczą się dobre chęci. :-D
Liliana napisał/a:
Ciekawa jestem Twoich przekładów. Może wstawisz jakiś?

Ależ proszę bardzo. Większość nie nadaje się do wstawienia, ma w dużej mierze charakter eksperymentów językowych (tzn. robię z premedytacją straszne rzeczy polszczyźnie), a do tego sporo tekstów, które tłumaczę, to nie jakaś wielka literatura - ale pewnie, sama chciałam coś od siebie dać, tylko nie zdążyłam. :-D Zwłaszcza, że własnych wierszy nie piszę, po prostu interesuję się poezją.
Liliana napisał/a:
Bardzo dziękuję za tak obszerny i rzeczowy komentarz.

:rozyczka: :rozyczka: :rozyczka:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Wsparcie techniczne: e-matteo.pl
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14