snajper nie potrzebuje noktowizora

 Moderator: Tomasz Kowalczyk

ODPOWIEDZ
Latima
Posty: 3320
Rejestracja: śr 14 lip, 2010

Post autor: Latima »

był zawodowcem
miał broń i cel

założył tłumik
oddał strzał

cienie nie posiadają serc
bezmózgowce naśladują
ruch kształt

nie zrozumiał istoty gry
ani wysokości stawki

użył sprytu
puenta będzie
dowodem mistrzostwa
Awatar użytkownika
Vesper
Posty: 1016
Rejestracja: ndz 31 maja, 2020
Lokalizacja: bardo

Post autor: Vesper »

Czytam raz za razem i nie umiem ugryźć tego tekstu... zwłaszcza strofy o bezmózgowcach...

Przyznam, że fascynują mnie ludzie, którzy wykraczają poza normy, robią rzeczy niemal niemożliwe. Tak można postrzegać też snajperów - zwłaszcza tych najlepszych. Sporo kiedyś na ten temat czytałam. To nie jest tak, że zdejmują cel i żyją, jakby nigdy nic. Często mają przecież zespół stresu pourazowego, a twarze ofiar śnią im się po nocach... Ale nim dojdą do tego etapu, wiele lat kształcą się i doskonalą. Pamiętam, z jaką fascynacją czytałam pierwszą połowę "Celu snajpera" Chrisa Kyle'a - te wszystkie szkolenia, dane techniczne, opowieści...
Próbuję przełożyć to na Twój tekst i nie potrafię. Pewnie patrzę pod niewłaściwym kątem.
Latima
Posty: 3320
Rejestracja: śr 14 lip, 2010

Post autor: Latima »

...bo czytasz tradycyjnie, dlatego. Ten tekst jest w eksperymentach, a w takich próbach niekoniecznie oczekuję od czytającego podążania moim śladem. Niech sam sobie wymyśli rozwiązanie, ale punkt wyjścia trafiony w 10! Może spróbuj przemyśleć tytuł, hehehehe Jesteś super spostrzegawcza,podziwiam Twoją intuicję, nie podchodź intelektualnie, to nie ten kierunek, miłej zabawy Bratnia Duszo!, La
Awatar użytkownika
Vesper
Posty: 1016
Rejestracja: ndz 31 maja, 2020
Lokalizacja: bardo

Post autor: Vesper »

Latima pisze: ndz 25 lip, 2021 nie podchodź intelektualnie
To nie będzie proste, ale spróbuję...

Tytuł nie bez powodu jest taki, a nie inny. Myślałam już nad nim i nic. Jakieś przelotne skojarzenie z grami komputerowymi, ale chyba to nie ten trop... Może jutro mnie oświeci? Bo dziś już chyba niczego nie wymyślę...

Dobrej nocy, Latimo :rozyczka:
Latima
Posty: 3320
Rejestracja: śr 14 lip, 2010

Post autor: Latima »

tak dla wprawy tekst "Frustracje pozorantów optymalnych". Jak będą Cię razić wulgaryzmy - przegrałaś, o!

Gdybym umiała krzyczeć,
Wymieniałabym po nazwisku,
Ty Ta tu
Albo całkiem inaczej
Spół - głoski
Samo – zbyteczne
Rzygam na lewo
Trudniej w prawo
Wulkanicznie

Koduję tekst
Zadziobane pędraski
Podnoszą nogi
I szczają
Odchody na schody
W sile wieku
Gówniane wieko
Otwarte
Chłeptana uryna


Wizjery karmione

Nareszcie do woli
Wyplute na białe

Skrzywiła się opcja
Inteligent hopsa
kagańce obce

Przegniła podstawa
Śmierdzi śmiertelnie
Świntuszą świnie
W witrynie
Kto pożąda nie błądzi

ja samorządnie
po cichu
podcinam gałęzie
niech ginie

śmiech warty
co minęło powraca
zbędna łaska laski

w opokę trafione
niezatopione
przeze mnie
przez ciebie
dla innych
Awatar użytkownika
wilga
Posty: 687
Rejestracja: czw 04 cze, 2020
Lokalizacja: Toruń

Post autor: wilga »

Nigdy nie będę w stanie zrozumieć strzelca zwanego snajperem, nawet jeśli zabija, aby ocalić. I nie jestem pewna czy to heroizm, czy tragedia. Śmiem zauważyć, że na chwilę obecną, w moim własnym kraju jest bezmiar snajperów. Strzelają i porażają chamstwem, arogancją, bezdusznością, głupotą...uderzają w najsłabszych i najwrażliwszych. Uderzają celnie, niszcząc z takim trudem wypracowany pokój.
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -
Latima
Posty: 3320
Rejestracja: śr 14 lip, 2010

Post autor: Latima »

Droga Wilgo! Jeżeli tak odczytałaś, to już jest coś. Właśnie takie ścieżki mnie, autorkę, cieszą. Im więcej odczytów - tym bardziej utwór spełnił swoją rolę. To jest istotą poszukiwaniu ciekawszej formy przekazu, tylko tak odejdziemy od poezji mimetycznej. Czy mam rację? Nie wiem. Serdeczności, Wilgo!