Whisky

 Moderator: Tomasz Kowalczyk

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Margot
Posty: 379
Rejestracja: śr 01 lip, 2020
Lokalizacja: Sheffield

Post autor: Margot »

Ową miejscowość nad Bałtykiem Niemcy nazywali Słupioujście. W dawnym spichlerzu urządzono galerię sztuki.
Opisane poniżej wypadki miały miejsce jakieś dwadzieścia lat temu.

Udało mi się, klepiącemu biedę fotografowi, zrobić bardzo dobre zdjęcie podczas performance'u irlandzkiego artysty performera z Belfastu, kiedy przez tydzień wraz z innymi artystami stamtąd gościli w Stolpeminde na zaproszenie ówczesnego dyrektora tejże galerii.

Minęło kilka miesięcy. Nagle dowiaduję się, że ów artysta prosi przez owego dyrektora o bardzo dobrą odbitkę owego zdjęcia, bo chce je zeskanować i umieścić w swoim katalogu. Jednocześnie oferuje za nią 50 funtów. Zaraz potem dyrektor galerii zostaje zaproszony do Belfastu przez tamtejszych artystów w ramach rewanżu. Wyjeżdżając zabiera ze sobą moje, warte 50 funtów, zdjęcie. Dając mu je mówię: "Kup za te 50 funtów butelkę jakiejś bardzo dobrej irlandzkiej whisky. Oni ci na pewno doradzą."

Pojechał. Wrócił. Wręcza mi czek na 50 funtów mówiąc: "Jakoś nie mogłem."

I co wy na to? Przecież to były moje pieniądze.
Michael
Posty: 2245
Rejestracja: śr 21 paź, 2009
Lokalizacja: Ex universo

Post autor: Michael »

Piszesz także prozę, jak czytam. :-D
No, a co ja na to, jako czytelnik? Dyrektor zawalił sprawę. Konkursowo. A raczej galeriowo.

Pozdrowienia.
Ostatnio zmieniony pn 06 lip, 2020 przez Michael, łącznie zmieniany 2 razy.
"Człowiek staje się tym, o czym myśli."
Morris E. Goodman w: "Sekret" (do obejrzenia w cda)
Awatar użytkownika
Margot
Posty: 379
Rejestracja: śr 01 lip, 2020
Lokalizacja: Sheffield

Post autor: Margot »

Tak, piszę krótkie opowiastki, takie z własnych przeżyć pochodzące.
Ten dyrektor to taki skąpy był sam z siebie, wiesz, poznaniak. Podobno Szkoci wyrzucili poznaniaków swego czasu od siebie za skąpstwo. On, tak a nie inaczej wychowany, naprawdę NIE MÓGŁ.

Pozdrawiam z uśmiechem. :rozyczka:
It is my happiness in you that you don't know me yet.
/Andrzej Partum/