W wieczorowej sukni 13/2020

 Moderator: Tomasz Kowalczyk

Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

zjesiennienie

nie pytaj o miejsce
nie piłem więc nie pragnę
wody ze studni po tamtej stronie granicy
wody upłynęło wiele
i dni i lat
studnia rozpadła się a wieś porosła asfaltem i szkłem

nie pytaj o ludzi
nie znałem więc nie tęsknię ale wiem
wyszli przed świtaniem z grabiami
czeszą niebieskie łąki
z siwizny babiego lata

nie pytaj o pamięć
zwapniała
to genetyczna przypadłość wielu
narodów

wyrwanych z korzeniami
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

żałoba

to niemożliwe ale ta poduszka obok
jest ciepła
nic nie może być bardziej przerażające
od ciepła tej poduszki
chyba że poranny zapach
wody po goleniu

raz usłyszałam swoje imię
blade suche
jak szelest zeschłych liści kasztanowca
myłam wtedy schody
narastającego lęku

odtąd nie przystaję przed lustrem
ot tak tylko na chwilę
by się upewnić i odetchnąć z ulgą

głuchnę od muzyki pustego domu
od oglądania telewizji
tracę rozum

byle cię nie słyszeć
byle nie widzieć ciebie mój kochany
w paśmie odklejonej rzeczywistości
proszę
nie chcę cię nigdy więcej widzieć
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

kobieta się wiesza

ktoś bije drzwi twardą pięścią
trzeba się śpieszyć
nim kopniakiem wyważy
wszystkie pozamykane już sprawy

ten sznur to drabina do nieba
otwartego na całą szerokość światła
śpiesz się śpiesz
wyłącz ciemność póki przeraża
długością pustych korytarzy

drżą ręce nieporadne
to z pośpiechu
na pewno bo przecież nie ze strachu przed pomyłką
że to nie światło a płomień
czeka
widzę go
w karecie słońca ślepnę od blasku

tylko niech nie odjeżdża beze mnie
tylko niech na mnie zaczeka
muszę się śpieszyć i pobiec
poza krawędź
twardej pięści
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

bezsenność
Monolog Wiktorii Ulmowej

nie powinni mnie obchodzić ci ludzie
obcy jak każda litera ich języka
przecież najważniejsze są moje dzieci
ich jasne spojrzenia zmącone teraz odbiciem oczu
w których rozpycha się dorosły lęk

ile dźwięków może mieścić się
w zwykłej nocy
czy to one nie pozwalają spać spokojnie
te trzaski gałązek szamotanie się ptaków
uparte wycie psa
i ten chłód jak dotyk żelaza

nie powinni mnie obchodzić ci ludzie
ich przodkowie rozstrzelali Chrystusa
tylko dlatego że był Chrystusem i ratował Żydów przed śmiercią
wieczną

wychudzony księżyc kłuje ostrzem ciemność
drzwi uparcie przyciągają wzrok
kładę dłoń na brzuchu by ukoić przyspieszone tętno
gdybym mogła zrzucić ten ucisk ciężki jak ołowiana kula
odegnać myśl że jutro
może nie nadejść

czy jest granica
za którą nieoswojony strach rozsadza ludzkie serce
a potem jest tylko pokój i szum wiatru rozwiewającego strzępy dni

nie powinni byli mi zaufać
ci ludzie
powinni byli znaleźć kogoś o odwadze pikującego jastrzębia
albo anioła

boję się
tak bardzo boję się
Chrystusa pytającego czy godnie przyjęłam pod swój dach tych
którzy Go zabili
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

stara a głupia

zdaje ci się że idziesz ku Everestom
a na drugie ci Marco Polo
spójrz jak szybko za tobą zasypują ślady ognisk

popiół napełni gardła ptaków
nikt nie będzie płakał
po zgaszonych światłach

zdaje ci się że zasiedlasz brzegi dziewiczej wyspy
patrz stonogi biurowców obsiadły
nadmorski asfalt

piasek wysypie się z klepsydry
nikt nie będzie płakał
nad nieważną śmiercią poranka

ten cyrkowy namiot zbudowano na stołkach
podpartych drabinami
szczury piłują kolejne szczeble

wyjdź póki czas
uciekaj za najdalszą siódmą rzekę
odepnij czerwone szelki i wreszcie dorośnij

mój ty pępku ego
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

spacer
mojemu dziecku, które na szczęście jeszcze nie umie czytać

powinnam unikać wilgoci
zmiany pogody wywołują ból
a deszcz i wiatr
są tak trudne we współżyciu

kałuże to nie oceany
na których nikt mnie nie wytropi
i nie przywlecze jak rybę w sieci
pod próg rezerwatu ochrony ścisłej miseczki z kaszką

o czaszę parasolki tłucze werbel wzywający
do wymarszu
do służby
do wiecznej warty na straży pieluch

powinnam unikać wilgoci
skleja tusz na rzęsach
maluje sińce pod oczami
jakbym nie spała tylko całą noc

moje ziarenko
miną wieki nim staniesz się drzewem
może wtedy zrozumiesz
cierpienie pękającej skorupy kasztanowca
gdy ją rozrywa zalążek nowego życia
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

znowu niezadowolona

mam być szczęśliwa
przynajmniej uśmiechnięta
ale w kącikach ust wykwita krzywy grymas
więc chowam się po kątach udając pająka
możesz mnie rozgnieść jednym uderzeniem kapcia

ogarnij się
umaluj i ubierz jakoś inaczej
mogłabyś też w końcu schudnąć
dla zdrowia


żywię się resztkami
twojej miłości
chowam pod poduszkę okruchy ciepłych słów
zapasy na długą zimową noc
nigdy się mnie nie nauczyłeś
mylisz moją rozpacz z gniewem
a żal z brakiem ukontentowania
oddalasz się na odległość kija
dla własnego błogostanu

dawno już przestałam być motylem
wracam do kokonu
chcę tam pozostać do końca tej lodowcowej epoki
wiem
odwilż nigdy nie przyjdzie

już przestałam się za nas modlić
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

nad rzeką lipiec 2021

wśród rozpasanych niezżętych hektarów
zasiedliliśmy swoje m prawem
rozłożonej w trawie maty do jogi

nieudolnie udajesz romantyka
nawet poetę
łysiejący czarny wilk w lakierkach recytuje strofy o przemijaniu
przy latte i bułkach z żółtym serem
kupionych na stacji benzynowej
jakie to żałosne

potem jutro a za rok a za sto plany zaplanowane
logika konsekwencja konto

słowa słodsze od zapachu akacji kuszą miłośniczkę prozy
kto wie
gdyby nie ten krawat w pospolite cętki

w tej rzece utopił się ktoś w czterdziestym czwartym
a może go Niemcy zabili a może i Ruskie
ludzie we wsi różnie gadają


co mi tam Niemcy i czterdziesty czwarty rzeka i kości toczone po dnie
upał ściąga koszulę
odsłania plecy w które nikt nie wyceluje lufy karabinu poza słonecznym promieniem
perli się woda
burzy poczucie odpowiedzialności

tak tu pięknie na krótką miłość jak nie z baśni

ja
współczesna Roszpunka w koniczynowym wianku
biała naiwna owca
kopytkiem trącam lato
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

opady wciąż opady

ja umrę tej nocy
jak umierałam każdej poprzedniej
odkąd wyszedłeś w ulewę
wychodząc zapomniałeś parasola wrócisz po niego

umrę kochany
banalnie z tęsknoty
jak w wierszu prowincjonalnej poetki
ale dziś znowu pada Boże jakie to szczęście że pada

umrę razem z tobą
tyle razy cię w sobie zamykałam może nie dość szczelnie
kałuże coraz głębsze i coraz dalej się rozchodzą
kręgi na wodzie

umrę przy otwartym oknie
bliżej nieba nic że moknie poduszka
deszcz szumi jak morze w nim obietnica przypływu
spiesz się niedługo zamieni się
w śnieg
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

papierowe lata

w tamtym ogrodzie
jabłonki pamiętały czas sadzenia domów
strojnych w lipcowe płomienie malw

pamiętały też czas siekier

za młodu rozkładały ramiona jak parasole
nad poetką której nie było stać
na żadną lipę

ta zaś wolała wzdychanie do modnego malinowego chruśniaka
banalnych bzów i słowików
odganiając się wiecznym piórem od skuszonych letnią słodyczą os

pewnego złego dnia przyszli oni
wypędzili z podmohylewskiego edenu
ludzi
bydło
i dobre skrzaty mieszkające pod progiem

pień jabłoni okazał się twardszy niż nakazy historii
potężniejszy niż pożar trawiący nawłoć wspierającą graniczny płot
zhardział do samych korzeni oplatając
kawałek ziemi
trwa
zdziczałe jabłka umierają na niej co roku
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

z walizką na kółkach

najbardziej przeraziło mnie
że biegła przez pokój w szpilkach
kapcie tkwiły przy wejściowych drzwiach jakby się mogły jeszcze na coś przydać
metalowe podkówki odciskały piętno w parkiecie
a przecież we dwoje kładliśmy lakier na każdą deseczkę pięknie
niczym artyści
przyćpaliśmy wtedy trochę i to nas niezmiernie rozbawiło
chciała mieć wymarzone łóżko więc zanim je sprowadziłem
kochaliśmy się na tej podłodze twardej jak późniejszy sen

jak mogła tak ją zdeptać tymi buciorami
naszą ziemię
naszą wyspę
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde
Awatar użytkownika
Mariola Kruszewska
Posty: 12384
Rejestracja: czw 24 lip, 2008
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: Mariola Kruszewska »

nad rozlewiskiem

najpiękniej tu wieczorami
kiedy niebo brata się z ciszą zstępuje
na ziemię
na wodę
na ludzi
wsącza we wszystko czerwień w oprawie z czystego złota
opada i pnie się po pniach płonących drzew
wydłuża cienie dalekich katedr

blask zalewa po brzegi
wszystkie ptasie gardła

milczymy więc razem z nimi
wstydząc się banalnego wzruszenia
w środku nas rozbrzmiewa tęskne
adagio
którego nie rozumiemy
Ojcze nasz, (...) przyjdź królestwo Twoje.

Nie uczę, nie mam patentu na rację. emde